Nie inaczej jest na mmpoznan.pl, ale my - w odróżnieniu od innych redakcji - nie zamierzamy się wstydzić własnych błędów! Nie usuwamy Waszych komentarzy wytykających nasze literówki albo inne pomyłki w tekstach. Przeciwnie – jesteśmy Wam za nie bardzo wdzięczni. Dziękujemy też wszystkim, którzy informują nas o błędach, rozmawiając z nami na Gadu-Gadu.
Uznaliśmy, że to wszystko za mało i teraz chcemy się wzajemnie zmobilizować do jeszcze większej dbałości o jakość tekstów, a także... naszej formy fizycznej. Od teraz za każdy wychwycony przez Was błąd w artykule napisanym przez kogoś z redakcji, jego autor będzie musiał robić... pompki, przysiady lub brzuszki (do wyboru, bo zamierzamy dbać o wszystkie mięśnie). Za błędy w artykułach innych Użytkowników pompować będą redaktorzy, którzy teksty moderowali.
Oto taryfikator kar:
1 literówka – 1 pompka, 3 przysiady lub 3 brzuszki
1 błąd ortograficzny – 3 pompki, 9 przysiadów lub 9 brzuszków
1 błąd merytoryczny – 3 pompki, 9 przysiadów lub 9 brzuszków
Za interpunkcję mimo wszystko postanowiliśmy się nie karać, bo nasza redakcja zmieniłaby się w siłownię. Co piątek będziemy podsumowywać akcję „Robimy pompki za literówki”. Oczywiście zamieścimy wideo dokumentujące, kto miał najwięcej do pompowania. Za kilka tygodni przekonamy się, czy redakcja MM Poznań zmieni się a armię „Pudzianów”.
Wychwycone błędy zgłaszajcie, wpisując komentarz pod artykułem, ale informujcie o nich także redaktora dyżurnego, kontaktując się z nim na GG.






Taryfikator razy pięć - minimum. Inaczej to bezsęsu.
Ja tam nikomu błędów nie będę szukała, bo sama wiem jak to się człowiek czuje jak mu się zwraca uwagę..
Nie wiem, jak jest z literówkami/ortografią w Poznaniu, wiem, jak jest w Trójmieście... Pewnie podobnie:)
Zgadzam się natomiast z viderika28, że wytykanie błędów nie jest najlepszą metodą, sama się o tym przekonałam. Obawiam się, że tylko Wam się wydaje, że chcecie, żeby je Wam wskazywano. W rzeczywistości nikt nie lubi spotykać się z krytyką, nawet słuszną. Może lepiej jakaś pozytywna metoda mobilizacji? :) Punktowanie dodatnie tekstów bezbłędnych i tytuł SUPER REDAKTORA? Hę?:)
Boję się, że woda sodowa mogłaby uderzyć takiemu do głowy, ale sugestia jest jak najbardziej do przemyślenia :)
Gadu-Gadu, jakkolwiek byśmy go nie lubili, to nazwa własna komunikatora i jako taka zasługuje na pisownię z wielkiej litery. :) A z tego co pamiętam jest to jednak błąd ortograficzny.
W zdrowym ciele - zdrowy duch, tak więc nie ma tego złego... :)
Musiałem zrobić celowo jakiś błąd, żeby sprawdzić, czy pomysł chwycił (i tej wersji będę się trzymał!).
Zenek: 3 literówki
Wojtek: 1 literówka
Łukasz: 2 literówki
1 moją znalazł KKKas, a resztę Buaha.
Uff, jak to dobrze, że urzytkownicy nie będą trenować, bo każdego poradka ciepriałbym na okrótne zakwasy,