*
Kolejna cześć cyklu "Środowy Punkt Widzenia": Porady przed pierwszą randką Dodane 2009-07-29 19.09 , komentarzy 5

Pierwsza randka - co robić, by nie była ostatnią

Odczuwasz irracjonalny lęk przed pierwszą randką? Nie ma czego się bać. Wystarczy tylko pamiętać o kilku podstawowych zasadach dotyczących stroju, gestów i zachowania.

Spędzone sześć godzin w toalecie, kolor guzików idealnie dopasowany do koloru rajstop, tona lakieru, nadmiar perfum i tłustego błyszczyku na ustach. Brzmi jak gwarancja udanej randki? Może i owszem, ale dopóki wszystko to nie zostanie uzupełnione znajomością randkowej etykiety, choćby największe wysiłki mogą zdać się na nic.

Ubierz się, ale nie przebierz

Niewątpliwie jednym z najtrudniejszych wyborów, przed jakim stawia nas pierwsza randka jest dobór odpowiedniego stroju. Niekoniecznie należy nakładać surową garsonkę, czy obwiązać chustę wokół biustu tworząc sukienkę z rozcięciem po biodra.

- Najlepiej zachować umiar. Ubrać się schludnie i naturalnie, ale z odrobiną seksapilu - twierdzi Radek, prezenter telewizyjny.

Nie chodzi przecież o to, by poprzez strój przeistoczyć się w kogoś innego. Zdecydowanie lepiej nadmierną stylizację zastąpić szykowną naturalnością.

Żadnych scenariuszy, pełna spontaniczność

- Mężczyźni, umawiając się z kobietą, mają ochotę na dobrą zabawę i trochę flirtu, a nie na w pełni wyreżyserowane spotkanie, zaplanowane w najmniejszym szczególe – mówi "Misiek", stały bywalec na randkach.

A to bywa przeciwieństwem niektórych kobiet, które tworzą od razu w głowie misterny plan randki, a nieraz nawet scenariusz ewentualnego związku. Dużym błędem będzie wysyłanie znaków, które mogą zostać odebrane jako desperackie szukanie partnera na całe życie. Najlepiej podejść do tego z odrobiną luzu i lekkim sercem; po prostu pozwolić wydarzeniom płynąć swoim rytmem.

Pozwalając mężczyźnie wybrać miejsce waszego spotkania, mile połechtasz jego „ego”. Choć oczywiście możesz dać mu jakąś wskazówkę, by ułatwić partnerowi zadanie, wspominając np. że przepadasz za włoską kuchnią. W ten prosty sposób wyślesz jednocześnie wyraźny sygnał, że chcesz porozmawiać (i w ten sposób lepiej go poznać), a nie rzucić się w wir zabaw w muzycznym klubie.

Tematy zakazane

Są tematy tabu, których poruszenie na pierwszej randce może całkowicie przekreślić twoje dotychczasowe wysiłki. Niewątpliwie należy do nich krytykowanie znajomych (zarówno własnych jak i ewentualnych wspólnych), czy - co gorsza - byłego partnera (w tym ostatnim przypadku już sam temat jest nie na miejscu). Lepiej w ogóle pominąć kwestię poprzednich związków, ale jeżeli już się zdarzy natrafić na ten właśnie temat, to staraj się mówić o byłych partnerach z ogólną sympatią i raczej dobrze.

Bez przesady z...

Kiepskim sposobem na zachęcenie mężczyzny do dalszych spotkań jest odgrywanie „królowej śniegu” i zianie piwniczym chłodem. Równie nietrafione jest wpatrywanie się w niego jak w obrazek oczami stęsknionej matki bądź kota z filmu „Shrek”. Kluczem do sukcesu jest umieszczenie swojego entuzjazmu gdzieś pomiędzy wspomnianymi powyżej skłonnościami.

- Bądź ciepła i przyjazna, a co najważniejsze, bądź sobą, choć jednocześnie obserwuj, jak twój partner reaguje na twoje zachowania – mówi Izabela Zawadzka, która wie, co mówi - była już trzykrotne zamężna.

Mów językiem jego ciała

Komunikacja między ludźmi odbywa się na dwóch poziomach: werbalnym i niewerbalnym. Dlatego zarówno to, co do niego mówisz, jak i komunikat przekazywany przez twoje ciało mają równie istotne znaczenie.

Kobieta i mężczyzna powinni odbierać na tych samych falach. Jeśli jednak chcesz „podwyższyć temperaturę” wieczoru, ześlizgnij się wzrokiem na jego usta i zawieś na dłuższą chwilę spojrzenie na jego wargach. Generalnie zasada jest taka, że sympatie budzą w nas ludzie zachowujący się do nas w zbliżony sposób, bo skoro jesteśmy do siebie podobni, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że będziemy się świetnie ze sobą rozumieć.

Jak pożegnać się na pierwszej randce?

Jak zakończyć randkę z wdziękiem a zarazem tak, by Twój partner nie wyczuł Twojej obawy w kwestii tego, czy zechce się z Tobą umówić raz jeszcze? Najlepiej jasno pokaż, że przypadł Ci do gustu, np. trzymając delikatnie jego dłoń, gdy będziesz mówić, że naprawdę świetnie się bawiłaś. Sygnał wzmocni pocałunek w policzek. Kuszącym rozwiązaniem jest też zaproszenie w rewanżu na kawę w nieodległym terminie (by nie „wyparowały” do tego czasu emocje z pierwszego spotkania).

Nie najlepszym rozwiązaniem jest takie poprowadzenie końcówki pierwszej randki, by znalazła ona swój finał w sypialni. "Jeśli kobieta uprawia seks na pierwszej randce, mężczyzna ma prawo pomyśleć ze robi to z innymi facetami" - stwierdził w jednym z wywiadów guru polskiej seksuologi profesor Lew Starowicz.

Związek powinien być oparty na czymś więcej niż tylko na wspólnie spędzonej nocy, nie mówiąc już o tym, że często takim „zagraniem” możemy nowo poznanego mężczyznę do siebie zrazić, niż przyciągnąć.

Zarzuć przynętę

Randka udała się doskonale, a ty niemal fruwasz pod sufitem z radości. Zejdź jednak na chwilę na ziemię i w trosce o własne dobro zarzuć na niego jeszcze jeden „haczyk”. Pozostaw po sobie uczucie niedosytu, nie opowiadaj mu na pierwszej randce historii całego swojego życia, lecz w zamian spraw, aby miał ochotę na następne opowieści. I nie dzwoń do niego następnego dnia, by w szczegółach wypytać, czy jemu też się tak podobało, jak Tobie.

A jeśli już naprawdę nie możesz wytrzymać i musisz się z nim skontaktować, wyślij sms-a z podziękowaniem za wieczór. I czekaj na jego reakcję. Jeżeli nie popełniłaś kardynalnych błędów i zaciekawiłaś go swoją osobą, reakcja na pewno nastąpi.


Zobacz poprzedni odcinek Środowego Punktu Widzenia:

Opłatek w dekolcie, czyli wpadki ślubne

Za chwilę powiesz sakramentalne „tak”. Jeszcze tylko ceremonia w kościele i przyjęcie weselne - wszystko dopracowane w szczegółach. Stresujesz się? I słusznie! Wszystko może się zdarzyć…





WAKACJE 2009
W POZNANIU
kultura, sport, turystyka
TRANSFERY 2009KONKURSY MM POZNAŃ
sprawdź co możesz wygrać


X

Miejsce
w rankingu
Małgorzata Kowalczyk

brak opisu

Autor ostatnio dodał:

Komentarze

miszel Gość
~miszel
bzdury 2010-03-16 23.08

prawda jest taka, że nie ma reguł

tru Gość
~tru
bla bla bla 2010-04-22 20.19

sranie w banie ! co to za artykuł ?! zgadzam się z poprzednikiem/poprzedniczką - NIE MA REGUŁ

prince Gość
~prince
Mega fajne!! 2010-06-03 12.26

Ja nie mogę! Nie rozumiem po co ludzie pokroju "miszel" czy "tru" w ogóle się wypowiadają. Mi się mega podobał ten tekst! A poza tym uważam, że jest napisany z lekkim przymrużeniem oka właśnie po to, żeby nie robić z tej pierwszej randki "rzymskiej mszy". Jeśli "miszel" i "tru" tego nie wyczuły to nie najlepiej to o nich świadczy...

ehe Gość
~ehe
ehe 2013-04-01 23.52

jeżeli dla kogoś guru jest kobieta 3krotnie zamężna:)

kobieta Gość
~kobieta
ehh.. 2014-09-04 22.51

ehh... ehh..

Dodaj swój komentarz: