*
Radzimy, na co zwracać uwagę przy kupowaniu wina Dodane 2011-12-03 16.00 , komentarzy 7

Jak kupić dobre wino za nie więcej niż 25 zł?

Dobre wino wcale nie musi kosztować fortuny. Czym się kierować przy wyborze, gdy chcemy wydać na nie do 25 zł.

Dobre wino wcale nie musi kosztować fortuny. Czym się kierować ...

Rad udziela Maciej Matuszewski ze sklepu...

Autor: Przemek Dana/mmlodz.pl

By kupić dobre wino w rozsądnej cenie, nie musimy mieć nie wiadomo jak wielkiej wiedzy. Podstawowe informacje znajdują się bowiem na etykiecie z przodu i tak zwanej kontretykiecie, czyli tej znajdującej się z tyłu butelki. Jakimi kryteriami się zatem kierować i na co zwrócić uwagę? Oto kilka rad Macieja Matuszewskiego ze sklepu Winnice Świata w Łodzi.

Kraj pochodzenia

W przedziale cenowym do 25 zł najlepiej jest szukać win z tzw. Nowego Świata, w szczególności z Chile, Argentyny i RPA. O ile w Europie lata są bardziej bądź mniej słoneczne i przez to nie każdy musi wiedzieć, który rocznik jest dobry, to tamtejszy klimat jest dużo bardziej stabilny. - Dzięki temu wina z różnych roczników są porównywalne – mówi Matuszewski. Dobre wino powinno mieć 2-3 lata, są bardzo aromatyczne i intensywne w smaku, a także pod względem zawartości alkoholu.

Czasami, w dobrej promocji, w cenie do 25 zł możemy znaleźć też wina z Australii i Kalifornii. Wśród europejskich win najbardziej zbliżone są w smaku do nich trunki z Hiszpanii.

Szczep winorośli


Bez względu na kraj pochodzenia, jednym z podstawowych wyznaczników dobrego wina jest szczep winorośli, z którego zostało zrobione. Są wśród nich tak popularne jak Chardonnay, Cabernet Sauvignon czy Merlot, ale też mniej znane, jak Malbec czy Gamay (warto jednak zaznaczyć, że jest ich znacznie, znacznie więcej).

Na etykiecie dobrego wina informacja o szczepie to podstawa.
- Mamy gwarancję, że wino pochodzi z tej konkretnej odmiany, a nie z tego, co się nawinie – wyjaśnia Maciej Matuszewski. - Krzew tej samej odmiany daje bardzo zbliżone smaki i jeśli lubimy Chardonnay, to bez względu na producenta, będzie ono smakowało podobnie - dodaje.


Oznaczenie miejsca pochodzenia

Miejsce pochodzenia wina to kolejna informacja, która powinna się znaleźć na etykiecie dobrego wina. W odróżnieniu od kraju pochodzenia, miejsce pochodzenia jest bardziej szczegółowe. Jest to tzw. apelacja, która gwarantuje, że wino zostało wyprodukowane w danym rejonie, w danym roku i według określonej technologii. Im droższe wina, tym ten rejon jest mniejszy, ale dla naszych potrzeb wystarczy, by na etykiecie znalazła się w ogóle taka informacja, np. nazwa doliny.
- W tańszych winach często zdarza się bowiem tak, że wino pochodzi ze wszystkich rejonów w danym kraju - podkreśla nasz rozmówca.


Miejsce butelkowania

- Im większy napis na etykiecie z przodu, że dane wino pochodzi np. z Chile, tym mniejsza szansa, że zostało tam też zabutelkowane - uważa Maciej Matuszewski.

A jest to - jego zdaniem - jedna z najważniejszych cech dobrego wina. Wino zabutelkowane w kraju pochodzenia dojrzewa podczas pokonywania długiej drogi. Jeśli natomiast trunek przewożony jest w ogromnych zbiornikach i butelkowany w innym krajach, to trzeba o niego odpowiednio zadbać, czyli po prostu zakonserwować.

- Zwracajmy zatem ogromną uwagę na to, chociażby ze względu na nasze zdrowie, czy wino
zostało zabutelkowane w kraju, z którego pochodzi. Jeśli tej informacji nie ma na etykiecie, bądź nie jest to wyraźnie napisane, powinno to nam dać do myślenia - radzi Matuszewski.

Białe czy czerwone, wytrawne czy słodkie?

- Nie można powiedzieć, które z win, to znaczy białe, czerwone czy różowe są lepsze - odpowiada nasz przewodnik. - Wino musi nam smakować i komponować się z potrawą. Nie jest to jednak wyznacznik dobrego wina - podkreśla.

Podobnie ma się sprawa z drugim dylematem. Co prawda naturalne stany dla wina, to wytrawne i słodkie, a pół wytrawne i pół słodkie to kwestia umowna, ale w tym wypadku również podstawowym kryterium wyboru powinien być fakt, które nam bardziej smakuje.

- Należy jedynie pamiętać, że wina słodkie to takie, do których nie jest dodawany cukier, a swój smak zawdzięczają słodyczy samego winogrona w czasie zbioru. Niestety takiej informacji już na etykiecie nie znajdziemy - przyznaje Matuszewski.

Jak wybrać zatem dobre wino? Powinno mieć napisane na etykiecie wszystkie te informacje, które znajdują się powyżej. Należy jednak pamiętać, że nie każde dobre jakościowo wino musi nam smakować.


Źródło: Przemek Dana - MM-ki o winie: Jak wybrać dobre wino do 25 zł? - mmlodz.pl


Czytaj także:

Jakie wino najlepsze na romantyczną kolację?

Wyobrażacie sobie romantyczną kolację, podczas której pije się kompot, sok albo colę? No właśnie, wino wydaje się obowiązkowe.



Szampan czy wino musujące?

Czym właściwie się różnią szampan i wino musujące? To pytanie staje się bardzo aktualne, gdy zbliża się sylwester.



Czy oszalejemy na punkcie wina?

Wino zdobywa coraz większe rzesze zwolenników. Dlaczego?



Jak należy podawać wino?

Do czego podajemy białe wino? Z czym najlepiej smakuje wermut? Jakie wino do deseru? Odpowiadamy na te i inne pytania w krótkim poradniku o winie.



Coraz częściej zwracamy uwagę, jakie wino kupujemy

Jak się okazuje wino dobre jest nie tylko do wykwintnej kolacji, ale także do schabowego. Jednak musimy wiedzieć jak dobrać te właściwe.



Drinki z wina i szampana, czyli 5 sposobów na udaną imprezę (przepisy)

Mimosa, Miguel, Fizzy Sunrise, ChardoART, Wine Cooler. Pyszne i efektowne, choć nie wiedzieć czemu, rzadko zamawiane - drinki z winem i szampanem.



Największe Targi Wina w Polsce (zobacz zdjęcia)

Podczas Międzynarodowych Targów Wina Enoexpo Michel Rolland, światowej sławy winemaker, otrzymał tytuł Człowieka Roku 2011, przyznawanego przez magazyn "Czas Wina".





X

Miejsce
w rankingu
Zenon Kubiak

wydawca on-line w portalu MM Moje Miasto Poznań - www.mmpoznan.pl, specjalność - sport i nie tylko.

Autor ostatnio dodał:

Komentarze

Zenon Zabawny Zenon Zabawny
precz z modą na wino 2011-12-04 14.02

Ależ mnie wnerwia ta moda na wino. Co to ma być? Wino się pije tylko na randkach albo na wernisażach, a tymczasem są ludzie, którzy potrafią pić wino na imprezach. Przecież to niestosowne! Na imprezach należy pić tylko i wyłącznie wódkę. Picie wina na imprezie to taki sam obciach jak wznoszenie toastu na Nowy Rok piwem. Precz z modą na wino! Kto popiera mój postulat?

3 grosze Bronek 3 grosze Bronek
Zeku, ty skurczybyku ! :) 2011-12-04 17.53

Kiedyś zwykłe wina były robione z owoców. Wiem, bo sam na Małych Garbarach ściągałem jabłka ze Starów, czy z końskich platform, które szły obok do przetwórni. Teraz to jest jakiś wymiotny mix. Pierwsze wino wypiliśmy w trzech na stoku, tam gdzie jest teraz nowe muzeum, we trzech, i nikt nie był trzeźwy (11-12 lat) :) Wszystko jest dobre. Kiedyś czytałem w satyrycznej rubryce głosu A. Nyczyperwicza, że jego znajomy dziennikarz pojechał na wywiad do PGR-ów i pytali się co chce : wódkę, wino, szampana ? - odpowiedział, że piwo też :) Nie wiem skąd się biorą takie Zenki, które preferują wódkę, a nie spirytus ? ; może on trochę suszy, ale gdy przed łyknięciem nabierze się powietrza i je zatrzyma, to człowiek się nie udusi, i głowa nie boli, jak po innych okowitych. Poważniej - gdzie te czasy gdy piło się Lakrimę, Mistellę, Rizling np. przy Okrąglaku czy w kawiarniach...

Żakanaka Żakanaka
oj Lacrima ,łza się w oku kręci 2011-12-04 20.38

to było słodkie wino którym upili nie koledzy w piwnicy Ratuszowej, naszej sztandarowej winiarni.Juz nigdy potem nie moglam pić słodkich win.Dzis do win dodaje sie tyle chemii że watroba wysiada.Jedynie wino domowe można pić w nieograniczonych ilosciach.Nieograniczonych w miarę możliwości indywidualnych.Ja po dwóch lamkach osiagam stan wytyczony.A i tak najbardziej lubie nalewki , tez najlepiej domowe.Spirytus vini jak sama nazwa wskazuje jest czysty i jako taki najmniej szkodliwy , w ilosciach leczniczych oczywiście..

3 grosze Bronek 3 grosze Bronek
Miła Żakanako 2011-12-04 21.56

Przepraszam Zenku za w/w literówkę przy poprzednim tytule - Zenku Ty skurczybyku. Miła Żakonako, te domowe wytwory są bardzo zdradne, bo ładnie się pije, tylko czasami wstać ze stołka nie można (miałem tak u kolegi) . Wspomniałaś o piwnicy na Starym Rynku. Czy to chodziło Ci o tę piwnicę przy dawniejszym antykwariacie ? Kiedyś w stanie wojennym udzielałem się w przychodnianej kotłowni, wtedy koksowej, niedaleko siedziby MM, i tam rzczywiście wyglądało prawie to jak w kotłowni z filmu Miś :) Był tam chirurg, który pouczył nas - skończyły się kartki i meta daleko to idźcie do ateki, tam są Azulany, wyciągi z rumianków, tyko na spirytusie. Gorzke to było i moczopędne, ale kopa dawało :)

Żakanaka Żakanaka
Ratuszowa na rynku 2011-12-05 17.03

Tak dokładnie o te przy dawnym antykwariacie .Kotłowni zadnych nie dane mi było poznac.Hm , nawet nie wiem gdzie sie takowe znajdowały.To są typowe meskie doswiadczenia, my kobiety co najwyżej albo najniżej bywałysmy w piwnicach o których Grechuta spiewał.

Zenon Zabawny Zenon Zabawny
kotłownia 2011-12-05 18.57

Kurde Bronek, gdzie jak gdzie, ale w kotłowni to jeszcze nigdy nie piłem. Z ciekawszych miejsc to walnąłem kiedyś nalewkę za 5 zł w konfesjonale (uprzedzając pytanie - nie, nie z księdzem:)).

Monika Gość
~Monika
Wino 2012-01-26 18.03

Ostatnio byłam u koleżanki i poczęstowała mnie dobrym winem z ciekawości zapytałam gdzie je kupiła i poleciła mi stronę www.sztukawina.pl znalazłam wiele ciekawych pozycji i cena na każdą kieszeń tekże każdy wymagający klient znajdzie coś dla siebie. :)

Dodaj swój komentarz: