*
Konkurs MM Moje Miasto Poznań oraz Multikina 51, Multikina Malta i Multikina Stary Browar Dodane 2012-08-12 10.00 , komentarzy 21

Wygraj zaproszenie na Noc Reżyserskich Wersji „Władcy Pierścieni”

To niepowtarzalna okazja, żeby po raz pierwszy w Polsce zobaczyć trylogię J.R.R. Tolkiena w wersjach reżyserskich oraz w nowej, cyfrowej jakości obrazu i dźwięku.

To niepowtarzalna okazja, żeby po raz pierwszy w Polsce zobaczyć ...

Wygraj zaproszenie na Noc Reżyserskich W...

Autor: mat. prom.

Wszystkie trzy części „Władcy Pierścieni” to przełomowe produkcje w historii kina, które 31 sierpnia na prawie 12 godzin przeniosą Widzów Multikina do świata Śródziemia.


ENEMEF: Noc Reżyserskich Wersji
„Władcy Pierścieni”

piątek, 31 sierpnia, godz. 22.00
Multikino 51, Multikino Malta, Multikino Stary Browar

Każda z reżyserskich części trylogii poszerzona została o kilkadziesiąt minut scen dodatkowych. Będzie można zobaczyć między innymi: całkowicie inne rozpoczęcie Drużyny Pierścienia; dłuższe wątki dotyczące postaci drugoplanowych: Boromira, Faramira i Galadrieli; dziesiątki akcentów humorystycznych; scenę, która tłumaczy cudowne odratowanie Aragorna, a także liczne sceny liryczne.

Ponieważ każda z reżyserskich części trylogii poszerzona została o kilkadziesiąt minut, ENEMEF: Noc Reżyserskich Wersji „Władcy Pierścieni” rozpocznie się o godzinie 22:00 w dniu 31 sierpnia oraz potrwa do godziny 10 następnego dnia, dając łącznie 12 godzin filmowych wrażeń wprost ze świata Śródziemia.

Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia

- wersja reżyserska

Lord of the Rings: The Fellowship of the Ring
Nowa Zelandia / USA 2001

reżyseria: Peter Jackson

w rolach głównych: Elijah Wood, Ian Holm, Viggo Mortensen, Sean Bean, Liv Tyler, Cate Blanchett
czas projekcji: 208 min

Wersja reżyserska - dłuższa od zwykłej o 30 minut - zawiera dodatkowe sceny, m.in.: inne rozpoczęcie, dłuższe ujęcie śmierci Isildura oraz opowieść Gandalfa o Gollumie.

Nieśmiały, młody hobbit o imieniu Frodo odziedzicza Jedyny Pierścień – narzędzie władzy absolutnej, stworzony przez mrocznego władcę krainy Mordoru – Saurona. Frodo wraz z towarzyszami musi zabrać pierścień do jedynego miejsca, gdzie może zostać zniszczony. Drużyna musi walczyć nie tylko ze złem czającym się wokół, ale również waśniami wewnątrz drużyny oraz niszczącym wpływem samego pierścienia...

Najdrobniejsze szczegóły Śródziemia są imponujące, przykuwają uwagę swoją tajemniczością i wykonaniem. Drużyna Pierścienia to niesamowicie emocjonalne doświadczenie, które żadnego widza nie pozostawi obojętnym.

Władca Pierścieni: Dwie Wieże

- wersja reżyserska


Lord of the Rings: The Two Towers
Nowa Zelandia / USA 2002

reżyseria: Peter Jackson
w rolach głównych: Elijah Wood, Ian Holm, Viggo Mortensen, Sean Bean, Liv Tyler, Cate Blanchett
czas projekcji: 224 min

Wersja reżyserska - dłuższa od zwykłej o 45 minut - zawiera dodatkowe sceny, m.in.: retrospekcję dotycząca Faramira, historię odbicia Osgiliath przez Boromira i Faramira.

Niepisana reguła filmowych trylogii, mówi, że druga część musi stawiać przed bohaterami najtrudniejsze wyzwania, żeby po ich przezwyciężeniu mogli śmiało zmierzyć się z przeciwnikami. Dwie Wieże spełniają ten schemat w sposób widowiskowy i niezwykle emocjonujący.

Po zdradzie Boromira drużyna zostaje rozbita, Frodo i Sam zmierzają ku Mordorowi, a ich śladem podąża Gollum. Reszta drużyny odwiedza krainy Rohanu i Gondoru. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują nieuchronność wielkiej wojny z siłami zła...

Dwie Wieże to piękny, zapierający dech w piersiach film, pełen mistrzowskich efektów specjalnych. To wielkie widowisko, kryjące w sobie wiele niespodzianek i zaskakujących zwrotów akcji.

Władca Pierścieni: Powrót Króla

wersja reżyserska


Lord of the Rings: The Return of the King, Nowa Zelandia
USA 2003

reżyseria: Peter Jackson
w rolach głównych: Elijah Wood, Ian Holm, Viggo Mortensen, Sean Bean, Liv Tyler, Cate Blanchett
czas projekcji: 201 min

Wersja reżyserska - dłuższa od zwykłej o 48 minut - zawiera dodatkowe sceny, m.in: tragiczny koniec Sarumana w ruinach Isengardu, spotkanie z Głosem Saurona, wątek opisujący miłość Faramira i Eowiny.

Doskonałe efekty specjalne, świetna fabuła, spektakularne sceny batalistyczne. Powrót króla to idealne zamknięcie trylogii.

Nadchodzi czas konfrontacji sił Władcy Ciemności Saurona ze zjednoczonymi siłami Ludów Śródziemia. Czy Rohan i Gondor będą w stanie przeciwstawić się niezliczonym zastępom Nieprzyjaciela? Czy Frodo uda się wykonać powierzoną mu misję, a mianowicie zniszczyć Jedyny Pierścień?

Wszystko, czego widzom mogło brakować w zwykłej wersji Powrotu Króla, zostało zawarte w wersji rozszerzonej.

Bilety na ENEMEF: Noc Reżyserskich Wersji „Władcy Pierścieni” dostępne są już w kasach biletowych i kosztują: 25 zł - cena ulgowa: dla osób, wylosowanych wśród tych, którzy zarejestrowali się na www.enemef.pl. Osoby takie otrzymują specjalnego SMSa, który uprawnia do nabycia dowolnej liczby biletów w zniżkowe cenie 17 zł każdy; 30 zł - cena zniżkowa z legitymacją ISIC, ITIC; 31 zł: cena zniżkowa - z biletem z poprzedniego ENEMEFu można kupić dowolną liczbę zniżkowych; 32 zł - cena ulgowa z ważną legitymacją uczniowską lub studencką;  35 zł: cena normalna.

Ograniczenie wiekowe: 15 lat, osoby poniżej 18 lat za zgodą rodziców

Filmy zostaną zaprezentowane według chronologicznej kolejności, czyli: „Drużyna Pierścienia”, „Dwie Wieże”, „Powrót Króla”.

Mamy dla Was trzy dwuosobowe zaproszenia na ENEMEF: Noc Reżyserskich Wersji „Władcy Pierścieni” – po jednym do każdego z poznańskich Multikin. Aby zdobyć jedno z nich w komentarzach pod tym tekstem napiszcie, dlaczego lubicie trylogię Tolkiena. Na dodanie swoich komentarzy macie czas do godz. 12.00 w środę, 29 sierpnia. Później nasze redakcyjne jury wybierze trzy najciekawsze uzasadnienia, a ich autorów nagrodzi dwuosobowymi zaproszeniami na ENEMEF: Noc Reżyserskich Wersji „Władcy Pierścieni”.

W tytule komentarza napiszcie, do którego z Multikin chcielibyście otrzymać zaproszenia.

Uwaga! Konkurs przeznaczony jest wyłącznie dla zarejestrowanych Użytkowników serwisu MM Moje Miasto Poznań. Nie masz jeszcze stałego loginu? Dołącz do nas!

Biorąc udział w konkursie wyrażasz zgodę na otrzymanie od redakcji MM Moje Miasto Poznań wiadomości drogą elektroniczną. E-mail jest jedyną drogą komunikacji redakcji serwisu z laureatami konkursu.




X

Miejsce
w rankingu

Komentarze

Dzika Łosica Dzika Łosica
klasyka gatunku 2012-08-08 21.16

Najbardziej fascynującym aspektem Trylogii Tolkiena jest to, że stanowi ona podwaliny świata fanstasy. J.R.R. Tolkien jako prekursor gatunku stworzył nacje, postaci, które do dziś inspirują twórców we wszystkich dziedzinach sztuki. Tolkien wprowadza nas w niesamowitą, magiczną rzeczywistość, która przełożona na ekrany kina umożliwia odbiorcy całkowite zanurzenie się w fantastycznej przestrzeni.

Mary (megami1@tlen.pl) Gość
~Mary (megami1@tlen.pl)
Multikino Malta / My precious! 2012-08-08 21.47

Ponieważ: nikt tak celnie nie strzela z łuku jak Legolas. Nikt tak bardzo nie lubi biżuterii jak Gollum. Nikt nie ma tak seksownego głosu jak Sauron. Nikt tak mężnie nie ginie jak Boromir (biedny Sean Bean).
Nie ma drugiej tak dobrej ekranizacji. Nie ma drugiej tak dobrej trylogii książkowej. Nie ma takiego drugiego Tolkiena. :)

Grot212 Grot212
Multikino 51 2012-08-08 23.03

Kiedy jeszcze w podstawówce sięgnąłem po Hobbita nie wiedziałem z czym mam do czynienia, prócz komentarzy mojej siostry dotyczących wspaniałości Śródziemia. Gdy tylko przeczytałem tę książkę nie potrafiłem się oprzeć i przeczytałem trylogie Władcy Pierścieni. Tolkien przemówił do mnie jak nikt dotychczas. Nie potrafiłem się oprzeć i przeczytałem Silimarilion, a następnie wszystkie jego eseje i opowiadania w tym Przygody Toma Bombadila(mam nadzieję doczekają się swojej ekranizacji). To właśnie Tolkien ukształtował moje kolejne 10 lat życia, gdyż od tego czasu co rok odświeżam sobie Hobbita, Trylogie, Silimarilion i Jego wspaniałe opowiadania. Nie potrafię żyć bez fantastyki, a to właśnie dzięki Tolkienowi zaczęła się moja przygoda z tym gatunkiem. Przesłania zawarte w trylogii których jako dziecko nie potrafiłem dostrzec, teraz wyryte w mojej podświadomości wracają do mnie i to dzięki nim wiem co to znaczy przyjaźń i oddanie sprawie. Ekranizacje tej wspaniałej trylogii wyreżyserowane przez Petera Jacksona są według mnie jednymi z najlepszych filmów fantastycznych w historii i mam nadzieję że uda mi się je zobaczyć raz jeszcze.

Szurek Szurek
Tolkien 2012-08-08 23.30

Dwadzieścia lat wstecz, fantastyka powoli pojawiała się na polskim rynku. Dzieci ją poznawały na poziomie podstawówki, i zależnie od ich zainteresowań sięgały głębiej poznając mały ale wielki świat wyobraźni. W sumie, ja należę do takich dzieci. Przez co fantastyką interesuję się od wielu lat. Po raz pierwszy spotkałem się z tym typem literackim w podstawówce. Czytałem jako lekturę książkę autorstwa J.R.R Tolkiena pt. „ Hobbit: czyli tam i powrotem”. Wraz z poznawaniem świata Śródziemia, zdecydowałem poszukać innych utworów tego pisarza. Tak trafiłem na Władcę Pierścieni, i w przeciągu kilku stron pisarz mnie zafascynował historią o pierścieniu. Niesamowite opisy przestrzeni Śródziemia, barwne i różnorodne postacie, wartka akcja, złe charaktery, humor Gimliego :P ... a całość spaja mieszanina mitologi celtyckiej i skandynawskiej, która daję właśnie tę szczyptę Magii, tak pożądanej w tego typu literaturze. Zawsze z wielką chęcią sięgam po te książki :) Warte polecenia każdemu

Szurek Szurek
Multikino Plaza 2012-08-08 23.51

Nie da się edytować komentarza ;(

Rad Rad
niestety 2012-08-09 08.38

komentarze są nieedytowalne, ale dodanie w następnym nazwy kina wystarczy by wziąć udział w konkursie:)

Patras Gość
~Patras
Multikino 51 2012-08-09 09.50

Gdyby nie Władca Pierścieni nigdy pewnie by się nie zaczęła moja przygoda z literaturą, nie poszedł bym na studia i pewnie bym jarał jointy pod blokiem. A tak mogę kulturalnie palić jointy w domu przy dobrym towarzystwie kontemplując na temat Władcy Pierścieni :-).

quak quak
Multikino Malta 2012-08-14 21.23

Uwielbiam trylogię Tolkiena, ponieważ była to pierwsza książka fantasy, jaką przeczytałem. Do dziś pamiętam te noce spędzone jako dzieciak z książką pod kołdrą. Było to długo przed nakręceniem adaptacji, a w bibliotece były tylko stare, opasłe tomy trylogii, których czytanie jeszcze bardziej potęgowało niesamowity klimat.

rpoker rpoker
Multikino 51 2012-08-15 11.46

Najprościej mogę wyrazić to w słowach "Kocham twórczość Tolkiena, kocham Władce Pierścieni". Książka która towarzyszy mojemu życiu od dziecka, towarzyszy nadal i będzie towarzyszyć na starość, i mam nadzieję,że swą miłością do niej uda zarazić mi sie swoje dzieci i wnuki.

rose20 rose20
multikino 51 2012-08-18 11.31

Szczerze? Nigdy nie oglądałam. Z chęcia obejrze cała trylogię.
dlatego proszę, dajcie mi wygrać.

keczup keczup
Multikino Stary Browar 2012-08-22 12.18

Jako totalna maniaczka Tolkiena ciężko mi wymyślić kilka argumentów i krótko to opisać. Tego się nie da opisać!
Tak przemyślana fabuła zasługuje na podziw. Zaczęłam od Hobbita i Silmarillion jeszcze w podstawówce. Jak się dorwałam do trylogii nie potrafiłam się od niej oderwać, przeczytana miliony razy. A potem film, każdy w kinie, obejrzany miliony razy.
Uwielbiam, po prostu kocham trylogię. Język elficki jest przykładem tego, jak genialny był autor. Oczywiście, czerpał z gramatyki fińskiej, trochę z irlandzkiej, ale stworzył własny język!
Dla niektórych trylogia jest zwykłą baśnią, opowiadającą prostą historię, z łatwym do przewidzenia zakończeniem. Dla mnie jest łatwym do wyobrażenia sobie światem, wszystko jest przedstawione tak dokładnie, że po przeczytaniu książki, zamykając oczy wiadomo jak wygląda Shire, Gondor, Rohan czy też Mordor. Nic dziwnego, że film był hitem, jeśli wystarczyło opierać się na treści. Oczywiście nie ujmując realizatorom, bo przecież też się spisali po mistrzowsku.
Bardzo chciałabym obejrzeć wersję reżyserską, bo jest parę wątków, których mi brakowało w podstawowej wersji filmu. No i obejrzenie tego na wielkim ekranie będzie dodatkowym bonusem ;)

lenx lenx
multikino stary browar 2012-08-26 20.15

zanim tato nie kupił mi Władcy (miałam jakieś 12 lat), mama podsuwała mi książki typu "Duma i uprzedzenie" czy "Rozważna i romantyczna". Gdyby nie Tolkien wyrosłabym w przekonaniu, że można sobie siedzieć, grać na klawikordzie, czytać tomiki poezji, a idealny książę z nieba spadnie. Na szczęście od przeczytania Władcy, wzorem Eowiny wiem, że czasem trzeba ruszyć cztery litery, chwycić za miecz, bestialsko zapierd... ehm, zabić Nazgula i wziąć sprawy w swoje ręce. Pozdrawiam fanów

iioo iioo
multikino malta 2012-08-27 11.00

Któż jest w stanie tak oderwać człowieka od szarej rzeczywistości i zabrać w fantastyczny świat hobbitów, elfów, krasnoludów, orków, smoków, trolli, upiorów i tych wszystkich fantastycznych stworzeń jak nie Tolkien i jego Władca Pierścieni? Któż z nas nie chciałby przeżyć tak pięknej przygody jak Frodo Baggins lub móc chociaż towarzyszyć takiemu bohaterowi jak to czynił do końca wierny Sam?
Dzięki tej powieści i jej ekranizacji możemy to wszystko wykonać- choć na jedną noc zapomnieć o pracy czy szkole i wraz z bohaterami ruszyć na kolejna walkę dobra ze złem.

Szurek Szurek
multikino stary browar 2012-08-28 13.35

aaa, właśnie się skapłem że w Plazie jest Cinemacity xP

general55 general55
Multikino Stary Browar 2012-08-28 20.38

Trylogia Tolkiena to nie tylko stos papieru w twardej okładce. To coś więcej niż tylko książka. Dla każdego fana fantasy jak i przygody, trylogia "Władcy Pierścieni" to drzwi prowadzące do śródziemia, miejsca w którym prócz straszliwych orków czy też goblinów i trollów mamy do czynienia z wielką niezapomnianą przygodą której towarzyszami są jedyni w swoim rodzaju kompani. Władca Pierścieni odmienił szare życie wielu osób, nikt na początku nie zwracał uwagi na książkę lecz gdy w bibliotekach zaczęły znikać egzemplarze pierwszej części trylogii jak i kolejnych trafiła mnie myśl że dzieło Tolkiena musi mieć coś w sobie, i miało coś w sobie potrafiło przenieść nasze myśli w samo centrum przygody. Czytając dzieło Tolkiena każdy z nas czuł się niczym członek drużyny, przez słowa transportował się do śródziemia i przeżywał niezapomniane chwile trwając z fabułą dzieła. Trylogia przeczytana i w późniejszym czasie zekranizowana przez Petera Jacksona trafiła w moje serce i pozostała tam do dziś, każda scena, każdy dialog i każda bitwa trwa w moich myślach. Tak też ciężko jest nie lubić "Władcy Pierścieni", takie arcydzieło raz tknięte pozostanie z nami po kres.

jacky jacky
Multikino Malta 2012-08-29 00.36

Trylogię lubiłam, bo mój chłopak lubił, więc nijako z obowiązku. Chłopaka już dawno nie ma, słabość do Tolkiena pozostała.

goooral_83 goooral_83
Multikino 51 2012-08-29 10.07

Pamiętam bardzo dobrze, jak dostałem pierwszą część Władcy Pierścieni od mojego dziadka. Dziś sam jestem (no jeszcze nie dziadkiem, na razie) wujkiem, więc cóż mógłbym czytać moim bratankom, jeśli nie historię ostatniego Powiernika Pierścienia? ;)
Kartki powieści i sceny filmów zapełniają bohaterowie, których się kocha i podziwia, nienawidzi i boi. Dzieciaki małe i duże, także te już całkiem dorosłe, znajdują u Tolkiena przygody zapierające dech w piersiach, intrygi, walki, podróże, radość, strach, smutek, nadzieję. Wszystko to, co pozwala uciec na chwilę od rzeczywistości i co składa się na najważniejszą cechę baśni - magię.

matlorn matlorn
Multikino Malta 2012-08-29 10.25

Na wstępie napiszę, że do twórczości Tolkiena sięgnąłem bardzo późno, bo mając już 17 lat, ale wciągnął mnie do końca. Silmarillion, Hobbit, Władca Pierścieni, Dzieci Hurina, Księga Zaginionych Opowieści, Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa i w końcu sama biografia autora tych znakomitych dzieł.

Dzieciaki zachwycają się takimi książkami jak Harry Potter, dziewczyny Sagą Zmierzch, a dla Nas, ludzi ambitnych, których wyobraźnia jest ciągle niezaspokojona, którzy doceniają geniusz autora (stworzył tyle ras, nawet języki, bo przecież język elfów stworzył od podstaw, pięknych krain, historie stworzenia świata, która jest tak malownicza) pozostają dzieła Tolkiena. Kto z Nas nie chciałby popłynąć statkiem po kres Ziemi, jak to robili wybrani na Ardzie? Dla mnie najpiękniejszym jest to, jak Tolkien ukazał śmiertelność ludzi: nie jest to przekleństwo, ale nagroda, coś, o czym nie mają pojęcia nawet Bogowie. To zaszczyt, że ludzie przemijają i oddają hołd przodkom. Elfy i Krasnoludy mogą tylko dumać, co się z "nami" dzieje po śmierci.

Najpiękniejsze w Władcy Pierścieni jest to, że nie ma tutaj jednego bohatera, który ma przyjaciół. Każdy z bohaterów tworzy autonomiczną, bardzo ważną postać, bez której całość nie miałaby sensu. To dlatego trylogia Władcy pasuje tak wielu osobom. Każdy utożsamia się bardziej z jedną z tych postaci. Ja np lubię najbardziej Eomera, bo pozostał wierny do końca ojczyźnie, z której pochodził, choćby za cenę wygnania.

Z przyjacielem czekamy na film Hobbit, ale chętnie obejrzał bym razem z nim Władce Pierścieni w wersji rozszerzonej, której nie dane nam jeszcze było oglądać. Ostatnio oglądałem filmy jak powstawało to dzieło. Najlepsze były sceny kręcone z udziałem np. Froda i Gandalfa. Polecam wszystkim obejrzeć: połączone ze sobą 2 stoły w dwóch rozmiarach, na stołach przedmioty też różnej wielkości i kamera jeżdżąca razem z połową stołu. Oglądanie Gandalfa mówiącego do ściany (bo musiał udawać, że patrzy na Froda) było najzabawniejszą rzeczą jaką widziałem. No i nie wspomnę o fakcie, że przecież tyle scen było kręconych bez użycia technik komputerowych. Statyści, zwierzęta... i te widoki? Coś pięknego.

Uważam, że i tak najlepszym filmem, jaki w przyszłości mam nadzieję zobaczyć, będzie Silmarillion. Choćby w kilku częściach.

Jeśli ktoś z użytkowników to przeczytał, to polecam tytuły wymienione na początku. Jedna z książek to spis Bajek, które czytałem jako 20 letni facet i stwierdzam, że Tolkien wcale nie był nastawiony tylko na epickie bitwy i bezkresne pola bitew.

Przepraszam za epopeje. Miłego oglądania i czytania życzę wszystkim (sam właśnie po raz 4 czytam Silmarillion).

VanShooter VanShooter
Malta 2012-08-29 10.46

Dlaczego lubię trylogię Tolkiena ?

Jako fan chciałbym na wstępie zaznaczyć, że nie ma czegoś takiego jak trylogia Tolkiena. Władcy Pierścieni jest 6 części, a nie 3. Podział na trylogię to wymysł reżysera P. Jacksona , które potem podłapały wydawnictwa.

Władcę Pierścieni cenię przede wszystkim za ogromny rozmach i bogaty świat. Stworzenie Śródziemia było na pewno trudnym zadaniem. Swoją pracę maturalną pisałem wpływu mitologii celtyckiej oraz germańskiej na twórczość Tolkiena. Dzięki temu poznałem wiele ciekawych wątków, którymi wzorował się pisarz. Czy ktoś z komentujących czy redakcji wie, że opisywany pierścień pochodzi z mitologii babilońskiej ?

Jednym z najważniejszych cytatów zawartych w książce, który potem także był ukazany w adaptacji filmowej była kwestia Gandalfa mówiącego , że "Zawsze jest nadzieja". Muszę przyznać, że w swoim życiu - nawet w beznadziejnych sytuacjach przypominam sobie słowa Białego Czarodzieja - dzięki czemu nie raz wychodziłem z beznadziejnych sytuacji obronną ręką.

Twórczość Tolkiena ma dla mnie także dość osobisty charakter na podstawie pewnej implikacji. Na podstawie filmów Władca Pierścieni powstała znakomita gra Bitwa o Środziemie. Dzięki niej rozpocząłem swoją przygodę z grami komputerowymi w trybie multiplayer - z graczami z całego świata. Nigdy nie zapomnę wielogodzinnych, epickich bitew. Jednak w sieci poznałem wielu graczy z naszego kraju. Po zakończeniu przygody ze Śródziemiem przenieśliśmy się na piłkarskie boiska - oczywiście te wirtualne - czyli FIFĘ. Dwa lata później zostałem Mistrzem Polski i byłem na Mistrzostwach Świata w Barcelonie ( kto nie wierzy może sprawdzić Marcin Raptis FIWC :) ). Także na podstawie tej złożonej konsekwencji pewnych zdarzeń twórczość Tolkiena nabiera dla mnie ważny, osobisty wymiar.

Bardzo mi zależy żeby dostać upragnione bilety ponieważ nigdy nie widziałem jeszcze.... rozszerzonej wersji Władcy Pierścieni. Na kosztowny zakup edycji na Bluray jakoś nie mam pieniędzy, a piracić tak wielkiego dzieła po prostu nie zamierzam. Twórczość Tolkiena jest ze mną przez ponad połowę mojego życia. Czy będzie ze mną także w nocy z 31 sierpnia na 1 września? Mam nadzieje, że tak !

okruszek okruszek
Multikino Stary Browar 2012-08-29 11.12

Dlaczego lubię dzieło Tolkiena?
Dobre pytanie.
Ta książka zmieniła moje życie, jakkolwiek może dziwacznie to brzmi.

"Władca Pierścieni" był moim pierwszym kontaktem z fantastyką. I to, nie ukrywam, kontaktem dość przypadkowym. Od nich jednak wszystko się zaczęło. Dzielni hobbici, pełni gracji elfowie, potężni czarodzieje, a także intrygujący przecież słudzy Ciemności, tajemniczy wojownik czy wiecznie rywalizujący krasolud z elfem wnoszący do akcji niezbędną dawkę ciętego humoru, zachęcili mnie do poznawania także innych światów fantasy. Potem były filmy, gry, fora, larpy, konwenty, spotkania... Cała masa fantastycznych (w każdym sensie;) ludzi, których dzięki temu poznałam.
(I, gdyby udało mi się wygrać, jedną z tych osób zabrałabym do kina:)

"Władca Pierścieni" zawsze będzie dla mnie dziełem niezwykłym, zarówno powieść, pod każdym względem mistrzowska, jak i jej ekranizacja - pełna rozmachu, urzekająca dbałością o szczegóły... A wersje reżyserskie, znając Petera Jacksona, muszą stanowić tym bardziej niezwykłą ucztę dla oka, ucha i wyobraźni.

Zenon Kubiak Zenon Kubiak
rozwiązanie konkursu 2012-08-29 12.52

Wybór nie był łatwy, ale ostatecznie zdecydowaliśmy, że do kina pójdą: goooral_83 (Multikino 51), lenx (Stary Browar), matlorn (Malta). O sposobie odbioru zaproszeń dowiecie się z e-maili.

Dodaj swój komentarz: