*
Dodane 2012-12-12 16.02 , komentarzy 7

Będzie można zwiedzać przeciwatomowy schron prezydencki

Schron zbudowany w Poznaniu na wypadek wojny atomowej do tej pory był tajny. 13 grudnia zostanie udostępniony zwiedzającym.

schron przeciwatomowy, schron prezydencki w Poznaniu

Tak wygląda schron w środku.

Autor: archiwum/Zbyszek Snusz

Przez długie lata o istnieniu schronu wiedzieli nieliczni. Powstał w latach 60. jako tajny punkt dowodzenia, w którym będą mogły się schronić władze Poznania na wypadek ataku atomowego. Do 2000 r. był to obiekt tajny. W 2010 r. po raz pierwszy pokazano go mediom z zastrzeżeniem, aby nie informować, gdzie dokładnie znajduje się obiekt z obawy przed złodziejami, którzy całkowicie rozkradli podobny schron dla wojewody znajdujący się w Puszczykowie.

Schron przekazano Wielkopolskiemu Muzeum Walk Niepodległościowych, które rozpoczęło prace nad możliwością udostępnienia go zwiedzającym.
- Został wyremontowany oczywiście bez naruszenia całej zabytkowej tkanki – mówi w rozmowie z MM Poznań Lech Dymarski, dyrektor muzeum. – Zamontowano też wszystkie niezbędne zabezpieczenia i nareszcie możemy go udostępnić zwiedzającym.

Schron będzie można zwiedzić 13 grudnia, czyli w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w godzinach od 11. do 16. Bilety kosztują 6 zł (normalne) i 3 zł (ulgowe). Teraz też można nareszcie ujawnić, że znajduje się na działce przy ul. Słupskiej 62, chociaż z zewnątrz trudno się domyślić jego położenia. Umieszczono go pod jednym z wielu domów przy ulicy. Pewne podejrzenia mogą nam się nasunąć dopiero, gdy zauważymy włazy i kominy znajdujące się na działce.


- W środku w razie zagrożenia miał się schronić prezydent oraz pracownicy wydziałów Urzędu Miasta niezbędni w sytuacji zagrożenia – mówi Dymarski. – W środku jest m.in. ujęcie wody, agregat prądotwórczy, ale co ciekawe, nie ma żadnego magazynu żywności. Wychodzi zatem na to, że o godz. 16 prezydent i tak musiałby ze schronu wracać do domu na obiad – żartuje dyrektor muzeum.

Schronu na szczęście nigdy nie musiano użyć do celu, do jakiego został stworzony. Zdaniem Dymarskiego, gdyby faktycznie doszło do ataku atomowego, schron i tak by się nie sprawdził.
- Jest za płytki, poza tym łączność telefoniczna w przypadku wybuchu bomby atomowej gdzieś w centrum miasta i tak zostałaby zerwana – dodaje.

Na razie schron ma być udostępniany zwiedzającym tylko okazyjnie, ale władze muzeum rozważają też, by był on czynny w przyszłości np. chociażby w jeden dzień tygodnia.
- Po 13 grudnia kolejna okazja do zwiedzenia schronu nadarzy się 21 grudnia, kiedy wszystkich chętnych zaprosimy na wydarzenie pt. „Przeżyj koniec świata w bunkrze” – zapowiada Lech Dymarski.

MM Poznań zwiedzało schron 26 lipca 2010 r. - zobaczcie zdjęcia

 




X

Miejsce
w rankingu
Zenon Kubiak

wydawca on-line w portalu MM Moje Miasto Poznań - www.mmpoznan.pl, specjalność - sport i nie tylko.

Wyślij wiadomość Dodaj do znajomych

Komentarze

ReinaInfierno ReinaInfierno
:) 2012-12-04 20.54

Będę na pewno ;)

jo Gość
~jo
nieprzystępne godziny zwiedzania 2012-12-04 21.06

zwiedzanie od 11 do 16... dlaczego w takich godzinach, kiedy sporo osób pracuje? :/

Ireq Gość
~Ireq
schron 2012-12-04 22.01

I to jest dopiero atrakcja turystyczna z prawdziwego zdarzenia.

mad Gość
~mad
... 2012-12-04 22.07

Może właśnie dlatego, żeby nie było zbyt wielkiego oblężenia.

pyrka Gość
~pyrka
:) 2012-12-05 08.58

Nie miałam pojęcia, że mamy w Poznaniu takie rzeczy.

Łubudubu Gość
~Łubudubu
Łubudubu ! 2012-12-12 16.56

Jak tam wejdę , to nie ruszę się wcześniej jak po 21.12.12 :)
Noo chyba że Inkowie odszczekają przepowiednie :))

Brzoskwinkaa Brzoskwinkaa
;) 2012-12-12 17.03

no nieźle.. to niedaleko mnie, a nawet nie miałam o tym pojęcia ;)

szkoda, że godziny takie niezbyt...

Dodaj swój komentarz: