Kolejne babskie spotkanie pod patronatem MM Moje Miasto Poznań

Hawajski masaż Ale Babek

Masaż Lomi Lomi Nui będący lekarstwem na prawie wszystkie dolegliwości, hawajska muzyka, olej kokosowy i światło świec, a później rozkoszne babskie dyskusje o modzie, stylu i zakupach - Ale Babki na Hawajach balowały do północy!

Masaż Lomi Lomi Nui, który okazał się być wspaniałym lekarstwem ...

Ale Babki na Hawajach

Autor: eM

Kolejny babski wieczór w SARP-ie zaczął się od hawajskiego masażu Lomi Lomi Nui, który wykonał znany już Ale Babkom Roman Kasprzak, dyplomowany terapeuta pracujący w CitiSPA. Masaż Lomi Lomi to niezwykła sztuka o prastarej tradycji i korzeniach pochodząca z Hawajów. Wykonywali go w dawnych czasach hawajscy szamani, by przywrócić organizmowi masowanego równowagę i napełnić go dobrą energią.

Lomi Lomi Nui jest też jednym z bardziej widowiskowych masaży. Masażysta masuje nie tylko dłońmi, ale także przedramionami, okrągłymi i łagodnymi ruchami, poruszając się wokół masowanego zgodnie z rytmem starożytnego, świętego tańca Kahunów, strażników i kapłanów tej sztuki. Wygląda to bardziej jak pełen wdzięku i godności taniec wykonywany w świetle świec niż masaż.



- To niewiarygodne uczucie - opowiadała pani Natalia, która zdecydowała się na wypróbowanie tego masażu. - Ja mam od lat kłopoty z kręgosłupem, bolą mnie plecy, właściwie nie wiem, jak to jest, kiedy nie bolą, a teraz po tym masażu ból znikł bez śladu, a ja czuję się niewiarygodnie zrelaksowana i wypoczęta. Na początku wydawało mi się, że to jest zbyt łagodne, żeby podziałało, miałam ochotę powiedzieć masażyście, kiedy pracował nad moim kręgosłupem "przyduś!", ale już po chwili poczułam, że ten dotyk, choć jest bardzo łagodny, to jednak działa, że nie trzeba mocno przyciskać, żeby osiągnąć efekt. To jest tak wspaniałe uczucie, że ja nie mam wcale ochoty wstawać.

Swoje umiejętności i talenty w hawajskim masażu mogły też wypróbować chętne Ale Babki - oczywiście pod kierunkiem pana Romana. Najodważniejsza okazała się pani Agnieszka, która pod okiem mistrza przeszła krótki kurs odpowiedniego układania rąk, by móc masować w hawajskim stylu.



- To jest wielka sztuka - powiedziała po lekcji. - Układanie rąk w odpowiedni sposób jest naprawdę trudne, ale kiedy się uda, to jest wspaniałe uczucie.

Po masażu i relaksie przyszedł czas na to, co kobiety lubią najbardziej, czyli dyskusje o modzie. Gościem Ale Babek była Marta Nowacka, autorka niezwykłego modowego projektu Fashion in Charge.

- To projekt, którego celem jest organizacja w Poznaniu comiesięcznych pokazów mody - opowiadała Marta Nowacka. - Modelkami będą młode osoby, niekoniecznie profesjonalne modelki, ale takie, które lubią modę. Nie będzie to po prostu pokaz najmodniejszej kolekcji jednej ze znanych marek. Dziewczyny będą prezentować modne stroje, owszem, ale uzupełnione o własne dodatki zgodnie z własnym stylem i gustem. Doradzać im będą poznańskie szafiarki, jak połączyć różne stroje i różne marki w spójną, oryginalną całość.

O dziwo, znane firmy nie mają nic przeciwko takiej prezentacji, a niezwykły, eksperymentalny projekt bardzo im się spodobał. Jedną z pierwszych, jaka zaproponowała swoja kolekcję na pokaz Fashion In Charge, jest New Yorker.



- Nasze ulice nadal są szare i smutne, może nie szare, bo zwrócono mi uwagę, że szary to bardzo ładny kolor, ale monotnny - wyjaśnia Nowacka. - Wszyscy wyglądają tak samo, a ci ubrani trochę inaczej i z pomysłem wzbudzają niezdrową sensację. Chcemy pokazywać nieszablonowe podejście do tematu mody, promować trendy, inspirować i kreować styl, dzielić się pomysłami na ciekawe i oryginalne stylizacje. Chcemy dodać trochę kolorów i fantazji naszemu codziennemu strojowi.

Pierwszy pokaz mody Fashion in Charge odbędzie się już 14 listopada 2009 roku w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu. Początek o godz. 19 i zaproszeni są oczywiście wszyscy miłośnicy mody. Nie tylko Ale Babki...

Aby obejrzeć wszystkie zdjęcia, kliknij w miniaturki pod artykułem.

Przeczytaj także:

Ale Babki z modą i kosmetyką - mamy dla Was zaproszenia!
Dyskusje o modzie, ale zupełnie inne niż podejrzewacie, porady kosmetyczne na jesień mniej i bardziej egzotyczne - zapraszamy na kolejne Ale Babki tradycyjnie w ostatnią niedzielę miesiąca czyli 25 października.



Ale Babki na Czarnym Lądzie

Niesamowite pejzaże, podróż przez pustynię i z biegiem Nigru, dzikie plaże nad Atlantykiem i bajkowe mediny arabskich miast - afrykańskie opowieści i slajdy podróżnika i fotografika Dominika Szmajdy zaczarowały Ale BABKI na niedzielnym spotkaniu...



Ale-BABKI! w Afryce. Mamy zaproszenia!

Warsztaty fotograficzne i wakacyjne spotkanie z Afryką, czyli z Dominikiem Szmajdą, który przemierzył na rowerze Afrykę Zachodnią - tak będzie wyglądało kolejne spotkanie Ale Babek! I mamy dla was zaproszenia!



Ale BABKI w indyjskich klimatach

Najpierw z głośnika zaczęła się sączyć orientalna, kojąca muzyka. Później dołączył do niej aromat olejków. A później można było zobaczyć, jak wygląda ajurwedyjski masaż abhayanga.



Babski targ z szarlotką w tle

To nietypowy widok na Starym Rynku w niedzielny wieczór: elegancko ubrane dziewczyny z okazałymi, wypchanymi torbami. Ale tak właśnie rozpoczęło się spotkanie z cyklu Ale Babki.



zgłoś nadużycie
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy!
Dodaj swój komentarz: