Dzieci spotkały się z kotami - podopiecznymi Agapeanimali

Co robi kot w kinie Muza?

Dodane 2010-01-16 17.21 , komentarzy 0 Kategorie: Wiadomości Miejsce: Stare Miasto, Tagi: kot, koty, anita osuch, kino muza, kino, lena, stella, rysunki, filemon i przyjaciele, seans filmowy, poranek filmowy, poznan, agapeanimali,
zobacz na mapie 52.4062919616699,16.9267673492432

Kocie filmy, kocie rysunki i możliwość osobistego kontaktu z żywym mruczącym i puchatym kotem o imieniu Stella - tak wyglądał sobotni rodzinny poranek w kinie "Muza".

Kocie filmy, kocie rysunki i możliwość osobistego kontaktu z ...

Koci seans w kinie "Muza"

Autor:

Stella jest podopieczną fundacji Agapeanimali, która od trzech lat w Poznaniu pracuje na rzecz ratowania, adopcji i opieki nad bezdomnymi kotami. Wizyta w kinie jest jednym z regularnie odbywanych przez fundację spotkań, które mają popularyzować wiedzę o kotach i zachęcać kolejnych poznaniaków do adopcji zwierzaków.

- To kino nas zaprosiło na to spotkanie dzięki poprzednim akcjom i publikacjom o nich w mediach - wyjaśnia Anita Osuch, prezes fundacji Agapeanimali. - A nas to bardzo cieszy, bo chciałybyśmy, żeby takie spotkania stały się tradycją. Poranek z filmami dla dzieci, jeszcze w dodatku o kotach, jest wymarzoną okazją...

Dzieci po obejrzeniu filmu "Filemon i przyjaciele" rozsiadły się wygodnie na podłodze i z zapałem rysowały oglądane przed chwilą koty. Niektóre rysunki były portretami Stelli, która budziła ogromne zainteresowanie maluchów. Każdy chciał ją dotknąć i pogłaskać.



- Często podczas rozmów dowiaduję się, że dziecko nigdy w życiu nie dotykało kota - mówi Anita Osuch. - Kiedy tutaj im się to udaje, są zachwycone i często pierwszy kontakt kończy się adopcją kota. Coraz częściej koty adoptują rodziny z dziećmi, a nawet jeśli tak się nie dzieje, to jednak ludzie mający kontakt z kotem, już zupełnie inaczej patrzą choćby na starsze panie, które zimą dokarmiają bezpańskie koty.

A kota warto mieć, bo, jak dowodzą badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii, ma on niezwykle pozytywny wpływ nie tylko na dziecko, ale i na całą rodzinę.
- Kot w domu powoduje wyciszenie emocji - wylicza prezes fundacji. - Sprawia, że dzieci są spokojniejsze, lepiej się uczą, a w rodzinie są lepsze i zdrowsze relacje.

Malutkiej Leny zdecydowanie nie trzeba przekonywać do kotów. Z zachwytem głaszcze i tuli puchatą Stellę.
- Lena bardzo by chciała mieć kotka - śmieje się jej mama, Mariola Woźnica. - U babci jest kot, z którym się bawi i którego bardzo kocha, ale z kotem domowym jednak na razie poczekamy.

- Panuje przekonanie, że kot w rodzinie z małym dzieckiem nie jest dobrym pomysłem, a to nieprawda - mówi Anita Osuch. - Wszystko zależy od tego, jaki to kot, z jakim charakterem. Zresztą ja uważam, że ludzie dzielą się na dwie grupy: tych, którzy kochają koty i tych, którzy jeszcze o tym nie wiedzą...



Aby obejrzeć wszystkie zdjęcia, kliknij w miniaturki pod artykułem.




głosuj, zgarniaj nagrody!



 


poznańskie studniówki
relacje, zdjęcia, wideo
Transfery w
Lechu i Warcie


zimowe okienko
transferowe 2009/2010

bieżąca relacja z podróży
zgłoś nadużycie
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy!
Dodaj swój komentarz: