- To nie będzie tylko dworzec kolejowy, ale cały węzeł komunikacyjny, skąd będzie można pojechać koleją, autobusem PKS, autobusem miejskim i tramwajem, bo jest przejście na przystanek „Pestki” na 7 peronie – tłumaczy założenia projektu zintegrowanego centrum komunikacyjnego Jacek Prześluga, członek zarządu PKP S.A. - Dworzec będzie jednak tylko jednym z elementów całej inwestycji, w skład której wejdzie centrum handlowe, hotel, biura itp.
Część komercyjna to projekt na najbliższe kilkanaście lat, w tej chwili wszyscy skupiają się na samym dworcu, który ma powstać przed Euro 2012.
- Ma to być zupełnie nowa bryła stojąca równolegle do mostu Dworcowego, a prostopadle w stosunku do obecnej bryły dworca – mówi Prześluga. – Jeśli okazałoby się jednak, że z takich czy innych powodów dworca nie uda się zbudować na czas, to jesteśmy gotowi na mocny lifting obecnej bryły dworca. Na razie jednak tego nie dopuszczamy do myśli.
Zgodnie z założeniami sam dworzec musi być gotowy do kwietnia 2012 r.
- Prace budowlane musielibyśmy rozpocząć minimum rok wcześniej, ale przy tego typu inwestycjach mogą powstać różne opóźnienia, na pewno zrobimy wszystko, aby ich nie było – zapewnia Tomasz Lisiecki, dyrektor zarządzający TriGranit.
Lisiecki szacuje, że koszt budowy samego dworca będzie wynosił około 30-35 milionów euro, ale to tylko ułamek wielkich inwestycji, które mogą powstać na terenie obecnego dworca.
- To teren około 16 hektarów. W zależności od wysokości budynków itd. szacujemy, że w przeciągu 10-15 lat mogą w tym miejscu powstać inwestycje sięgające nawet pół miliarda euro – mówi dyrektor zarządzający TriGranit.
Jeszcze w lutym mają się zakończyć wszystkie formalności i ma zostać podpisana umowa między PKP a TriGranit. Na razie projekt dworca nie został upubliczniony, gdyż mogą w nim zajść jeszcze jakieś poprawki.
- Nie zastanawiałem się, czy mi się podoba, bo skupiamy się na tym, jak to zrobić, aby zdążyć z budową przed Euro 2012 – mówi o projekcie prezydent Poznania, Ryszard Grobelny. – Dla mnie najważniejsze jest powołanie zespołu roboczego, który dopilnuje, że dworzec będzie gotowy na czas.
6 lutego 2010, godz. 12.30 | ||
| ||
poznańskie studniówki relacje, zdjęcia, wideo | zimowe okienko transferowe 2009/2010 | bieżąca relacja z podróży |






brzmi ciekawie :)
Za piękne, żeby było prawdziwe...
Ale coś mi się nie chce wierzyć, że w dwa lata wybudują chociaż część tej całej machiny.
stawiam na...lifting. Nic innego nie zdążą i na nic większego nie starczy na razie pieniędzy....Co można zrobić z tak wielkiej inwestycji przez rok - a jak będą problemy ( już zakładają przesunięcia) przez ...kilka miesięcy ???
~edi
dla Pana Grobelnego nie liczy się co postawią ważne, że będzie coś.
Panie Prezydencie, "coś" już stoi i straszy przyjezdnych wiatami z lat czterdziestych, elewacją z lat siedemdziesiątych i oszczanymi budami z hamburgerami z lat osiemdziesiątych. Jednakże Panu pewnie "coś" wystarczy bo przecież Pan z dworca nie korzysta.