Policjanci przypominali, kiedy można jeździć rowerem po... chodniku

  • 2013-04-18, Aktualizacja: 2013-04-18 16:05
Tym razem nie wypisywali mandatów

Tym razem nie wypisywali mandatów. Koło mostu Teatralnego ... (© Zbyszek Snusz)

Tym razem nie wypisywali mandatów. Koło mostu Teatralnego policjanci przepytywali rowerzystów m.in. z przepisów ruchu drogowego.

- Myślałem, że coś zrobiłem źle - mówił tuż po zatrzymaniu przez funkcjonariuszy Jan Wasiewicz, który rowerem do pracy jeździ od dwóch lat. Na szczęście rowerzysta nie popełnił żadnego wykroczenia, odpowiedział prawidłowo, jak powinien być wyposażony rower i w nagrodę otrzymał odblaskową opaskę.

Bo celem policjantów, którzy czyhali we wtorek na rowerzystów koło mostu Teatralnego, było nie było karanie, a edukowanie.
- Od kilku dni obserwujemy, że rozpoczął się sezon rowerowy - mówi asp. szt. Joanna Kęcińska z Wydziału Prewencji KMP w Poznaniu. - Robi się coraz cieplej i rowerzyści coraz tłumniej wyjeżdżają na ulice. Mówimy im między innymi o tym, kiedy można jeździć po chodnikach.

Policjanci uświadamiali fanów dwóch kółek, bo w ubiegłym roku zmieniły się przepisy. Do tego czasu z chodnika można było korzystać tylko wtedy gdy na ulicy nie było ścieżki rowerowej, a jednocześnie chodnik miał przynajmniej dwa metry szerokości i prędkość aut była dozwolona powyżej 50 km/godz.

- Od maja 2011 roku rowerem po chodniku można jechać również w czasie niekorzystnych warunków atmosferycznych, w czasie ulewy, mgły czy śnieżycy - wyjaśnia Joanna Kęcińska.


Przypomnijmy, że w każdym innym przypadku mandat za jazdę rowerem po chodniku wynosi 50 zł. Ta kwota nie wszystkich odstrasza.
- Lepiej odżałować to 50 zł i czuć się bezpiecznie - przyznaje studentka Magdalena, która doskonale zna przepisy, ale często woli nie ryzykować.

Jak przyznają policjanci, rowerzyści często ryzykują też w innych sytuacjach.
- Często wymuszają pierwszeństwo na ścieżce pieszo-rowerowej, przejeżdżają przez przejścia dla pieszych czy wsiadają na rower pod wpływem alkoholu - wylicza Joanna Kęcińska.

Akcję profilaktyczno-edukacyjną "Bezpiecznie jeżdżę rowerem" zorganizował Zespół Profilaktyki Społecznej Wydziału Prewencji KMP w Poznaniu.

Aby zobaczyć więcej zdjęć, przejdź do galerii

Komentarze (24)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Media Regionalne Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

odbyt (gość)

A ja to głebogo mam w odbycie!

Marcepana (gość)

Ulicą jechałam gdy na drogach nie było praktycznie ruchu, dosłownie chwila po 5 rano, a i tak kierowca prawie mnie lusterkiem skosił....

kierowca (gość)

Chore przepisy. Jeżdżę samochodem i rowerem, moim zdaniem powinno być odwrotnie, chodnik/droga rowerowa dla rowerów zawsze, a ulica tylko w wyjątkowych wypadkach gdy w/w drogi są niedostępne, rowerzyści nie są bezpieczni na ulicy, utrudniają ruch samochodom, ponieważ nasze drogi nie są dostosowane do wspólnego ruch samochodów i rowerów, gdyby piesi nie zachowywali się jak święte krowy na chodnikach dało by się pogodzić ruch rowerowy i pieszy a nawet w razie jakiegokolwiek wypadku jest mniejsze ryzyko ofiar śmiertelnych.

Pokaż wszystkie (24)
Reklama

Przeczytaj także

Najczęściej czytane

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij