Szukają 10 tysięcy ochotników do palenia marihuany

  • 2013-10-18, Aktualizacja: 2013-10-18 14:23
10 tys. osób będzie badać marihuanę

(© Piotr Warczak/archiwum MM)

Poznańska spółka zajmująca się rozwojem nowych technologii, BioInfoBank, przez 10 lat będzie badać wpływ konopi indyjskich na ludzi.

Palenie "trawki" legalnie w Polsce? Żaden problem, jeśli w grę wchodzi postęp naukowy. BioInfoBank, firma z Poznania zajmująca się szeroko zakrojonymi badaniami z dziedziny biotechnologii i technologii informacyjnej, znalazła lukę w prawie dotyczącą spożycia tego miękkiego narkotyku.

Otóż, można w Polsce palić marihuanę w ramach eksperymentu naukowego i właśnie takie badanie chce ten ośrodek przeprowadzić. Ma ono wyjaśnić, jak narkotyk wpływa na funkcje poznawcze ludzkiego mózgu, sprawność intelektualną i funkcje społeczne.

Plany są ambitne. Instytut potrzebuje przynajmniej 10 tysięcy ochotników, którzy mogliby wziąć udział w eksperymencie. Rekrutacja, najpierw internetowa, ruszy w najbliższym czasie. Wszelkie informacje mają pojawić się na stronie internetowej placówki i na profilu Facebookowym: BioInfoBank Institute.

- Testy mają potrwać nawet 10 lat, dopiero wtedy dadzą rzetelne rezultaty. Chcemy zbadać długotrwały wpływ palenia marihuany w różnych dziedzinach życia na badaczy zaznajomionych z tym narkotykiem, na przykład jak wpływa jego używanie na kierowców - wyjaśnia Jędrzej Sadowski, koordynator projektu BioInfoBanku. - Liczne badania wskazują, że palacze marihuany osiągają dobre wyniki w badaniach sprawności intelektualnej, tak jak na przykład też osoby stosujące kokainę. Mamy zamiar to zweryfikować - podkreśla.

Badania mają być bardzo spersonalizowane. Uczestnicy będą mieli oczywiście zapewnioną pełną opiekę medyczną i psychologiczną.

Skąd BioInfoBank chce brać substancję? 
- Mogę zapewnić, że jesteśmy w stanie wyhodować konopie dla 10 tysięcy osób sami. I to wysokiej jakości. Ale chcemy wdrożyć model belgijski, według którego w ramach eksperymentu hodowlą konopi będą zajmować się lokalne stowarzyszenia - tłumaczy Sadowski.

Na początku tej inicjatywy naukowej instytut zdoła finansować koszta uprawy sam. Ale po pewnym czasie uczestnicy będą musieli samodzielnie płacić za używaną do badań substancję.

Komentarze (17)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Media Regionalne Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

GandziaFarmer (gość)

ciekawe..... Hmm Ciekawa perspektywa, fakt, 10 tysiecy Osob ale w samym Poznaniu, a tu nas jest ponad 500 tys :) w Najwiekszych Miastach Polski powinni zrobić taki eksperyment, moim zdaniem. ;) ale co bedzie to bedzie. ;)
Pałacić za Bake, no pytanie, przecież za darmo nie dostaniesz, to nie Holandia że konopie takie wielkie jak kampinoska puszcza ;D ;)
Ja moge sie na ochotnika złożyć, kiedyś tytka na trzech, dzisiaj dycha solo ;)
ciekawe jaką odmiane by zrobili, Jak Critical Jack to mi pasuje hehe
pozdrawiam :)

morph (gość)

Legalna dilerka. to legalna dilerka- inne dragi też można "badać"?

gosc (gość)

pomyślcie.... ... że ten tekst jest prowokacją i nard ranem do wszystkich którzy w komentarzach wyrażają chęć przyłączenia się zapuka police

Pokaż wszystkie (17)

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij