*

Ratujmy żużel w Poznaniu!

Ze zgrozą przyjąłem informacje, że w nowym sezonie nasz kochany PSŻ Poznań może w ogóle nie przystąpić do rozgrywek (więcej na ten temat w artykule „Czarne chmury nad ‘czarnym sportem’ w Poznaniu”). Miniony sezon pokazał, że nasza drużyna ma w sobie wielki potencjał. Adam Skórnicki został mistrzem Polski – to sytuacja absolutnie niespotykana, aby zawodnik z I ligi okazał się lepszy od takich gwiazd jak Tomasz Gollob czy Jarosław Hampel. A przecież pamiętajmy, że „Sqóra” nie wygrał z nimi dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, tylko ich po prostu zmasakrował!

Do tego mamy w ekipie Skorpionów bardzo utalentowanego Daniela Pytela, do którego należy przyszłość polskiego speedwaya. Brawa zresztą należą się całej drużynie. PSŻ przystępował do rozgrywek z najmniejszym budżetem nie licząc Kolejarza Rawicz. Do tego praktycznie przez cały sezon, któryś z czołowych zawodników był kontuzjowany. Mimo takich problemów Skorpiony potrafiły na Golęcinie wygrać z takimi utytułowanymi rywalami jak Polonia Bydgoszcz czy Lotos Gdańsk. Czwarte miejsce na koniec sezonu to sukces, którego nikt się nie spodziewał.

Powie ktoś, że PSŻ zamiast szukać pomocy u władz miasta, powinien sobie znaleźć sponsora. I zapewne tak się stanie, ale do tego klub musi mieć własny obiekt. Sytuacja, w której PSŻ jest uzależniony od „widzimisię” Olimpii jest nie do przyjęcia dla firmy, która chciałaby zainwestować tutaj duże pieniądze, aby zbudować w przyszłości czołowy klub ekstraligi.

Szkoda byłoby zmarnować obecny potencjał sportowy drużyny, ale myślę, że nawet, gdyby miniony sezon był przeciętny w wykonaniu Skorpionów, o żużel w Poznaniu i tak trzeba zawalczyć. Choć speedway dla wielu poznaniaków był sportem zupełnie nieznanym, zaledwie te kilka sezonów starczyło, aby na Golęcin zaczęły przychodzić tysiące kibiców. Co ważne, jest to zupełnie inna publika niż ta, która regularnie zapełnia trybuny przy Bułgarskiej. Na żużel chodzą przede wszystkim całe rodziny. To ważne, że niedzielnych popołudni nie spędzają w marketach, ale na zawodach żużlowych. I przede wszystkim dla nich, żużel w Poznaniu trzeba uratować.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Małgorzata Mrozek Małgorzata Mrozek
Przypomniała mi się akcja... Dodane

... żużel to też sport, sprzed ponad roku. Może teraz warto też coś zorganizować? Tylko, że tym razem to naprawdę ciężki orzech do zgryzienia...

Jakiś apel do Olimpii, także do Władz Miasta... panie redaktorze, może uda się zainicjować skuteczną, głośną akcję?

Zenon Kubiak Zenon Kubiak
Spoko Dodane

Poczekajmy do przyszłotygodniowego posiedzenia komisji kultury fizycznej i turystyki. Moim zdaniem oni coś wymyślą, bo raczej byłoby dziwne, gdyby się skasowało drużynę, w której jest mistrz Polski.

Małgorzata Mrozek Małgorzata Mrozek
A jednak komisja nic nie wymyśliła :( Dodane

Wyłączając długi, z powodu niejasnej sytuacji i przyszłości klubu, zawodnicy i tak przejdą do innych klubów...

Jest jeszcze co ratować?

Poznań miastem sportu? Nikt mi nie wmówi!! :/

Dodaj swój komentarz:

Zenon Kubiak

Zenon Kubiak

X Miejsce w rankingu

wydawca on-line w portalu MM Moje Miasto Poznań - www.mmpoznan.pl, specjalność - sport i nie tylko.

1597629