Kilka fotek z Malty. Komentarze chyba zbędne. Mało spostrzegawczym zwracam uwagę na obecność dorosłej osoby wśród dzieciarni.
Zakaz wstępu na teren jeziora - i co z tego?
Joanna Błaszkow...
197 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 531
- Wpisów na blogu: 21
- Komentarzy: 112
- Miejsc na mapie: 328


Aż tak niebezpieczne to to chyba nie jest...
bo jeszcze czymś się dzieci mogą zatruć?
Doskonale rozumiem chęć łamania zakazów - w końcu zawsze miło jest powiedzieć później, że przeszło się suchą stopą po jeziorze. Podobno wcześniej tylko jednemu się to udało, ale nikogo nie było w poblizu z aparatem.