Jako ucząca się w Poznaniu, choć nie mieszkająca tutej, wbrew pozorom nie mam nic do MPK. Jednak w duchu przeklinałam, gdy w poznańskich tramwajach, przy -16 stopniach na dworze, nie włączono ogrzewania. Rozumiem troskę władz MPK, aby pasażerowie nie przeziębili się, wychodząc z ciepłego na zimne, dlatego zafundowano nam mróz także w tramwajach. Nie wszystkich, ale ja jednak trafiałam jedynie na nieogrzane wehikuły (linie nr 4 i 17 rlz). Niestety, komunikacja podmiejska postarała się w takim samym stopniu - nie włączając ogrzewania. Gdy po pół godzinie zaczęłam kostnieć, zastanawiałam się czy wesoło by im było, gdyby ktoś np. przymarzł do siedzenia? :P Zabawne, może, chyba niemożliwe, nie mniej pasażerowie za coś płacą!! Do jasnej anielki. Brrr...
Zaistniałą sytuację, zgodnie z istniejącymi trendami w mediach ogólnokrajowych, tłumaczę oszczędnością spowodowaną kryzysem finansowym. Jak widać, kryzys dopadł Poznań. Niech sobie stąd idzie - won!!
Przewoźników dotknął kryzys?
- Nikt jeszcze nie skomentował
Małgorzata Mroz...
198 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 30
- Wpisów na blogu: 13
- Komentarzy: 141
- Miejsc na mapie: 9

