Brytyjski hipnotyzer twierdzi, że kobiety o potężnej sile umysłu mogą sobie siłą woli powiększyć rozmiar biustu. Dziwne – zazwyczaj u kobiet im większe cycki, tym mniejszy umysł...
Jak donosi "The Daily Telegraph", brytyjski hipnotyzer David Knight uważa, że wielkość biustu każdej kobiety uzależniona jest od jej własnego podejścia. Podobno wszystko tkwi w potędze umysłu – jak jakiejś pani nie podobają się jej piersi, może to zmienić i to własnym umysłem!

Knight nawet zaczął sprzedawać płyty z nagranymi sesjami hipnotycznymi, których odsłuchanie ma w ciągu 12 tygodni gwarantować wyraźne efekty. Podobno aż 85 proc. jego klientek jest zachwycona efektami.
Ja tam się nie znam na hipnozie, ale mogę się opierać na doświadczeniu, a to podpowiada mi sceptycyzm co do faktycznej efektywności teorii pana Knighta. Przeprowadzone przeze mnie amatorskie badania w czasie studiów na reprezentatywnej grupie mieszkanek poznańskich akademików przyniosły zupełnie odwrotne rezultaty. Kobiety o naprawdę wielkiej sile umysłu z reguły charakteryzowały się biustem wyjątkowo miernym – zasadniczo przednią i tylną część tułowia rozpoznawało się u nich głównie po pępku.
Z kolei kobiety o wyjątkowo bogatym wyposażeniu staników nie sprawiały wrażenia, jakoby umysłu używały szczególnie często, a już na pewno nie do zmieniania rzeczywistości siłą własnych myśli. Co istotne, nieużywanie przez nich umysłów absolutnie nie było ich wadą, a nawet przeciwnie!
Zasadniczo, panu Knigtowi polecam raczej zajęcie się badaniem, czy mężczyźni mogą siłą umysłu powiększać swoje członki. Niezależnie od tego, czy to się potwierdzi, na pewno wielu desperatów kupi płytę z sesją hipnotyczną, która im to obieca.


..a ja jestem skłonna uwierzyć specjaliście od hipnozy;)
Dumna właścicielka 75D