1. W konkursie Luksusowych Olejków Do Masażu Naturalis może wciąć udział każdy zarejestrowany Użytkownik MM Moje Miasto
2. Warunkiem udziału jest opisanie w komentarzu pod niniejszą notką:
Napisz, którym z naszych olejków chciałabyś/ chciałbyś wymasować swojego partnera/partnerkę. Zdradź nam, jak Twoim zdaniem powinien wyglądać idealny masaż walentynkowy.
Dla autorów najciekawszych odpowiedzi firma Produkty Naturalne ufundowała zestawy olejków do masażu i olejków do kąpieli w opakowaniach ozdobnych - idealny upominek na Walentynki.
3. O wygranej poinformujemy w blogu redakcyjnym oraz mailowo.
4. Nagrody będą do odebrania w naszej redakcji.
Wszystkie informacje na temat naszych olejków znajdziesz na stronie www.produktynaturalne.pl. Konkurs trwa do 8 lutego włącznie.


Idealny masaż - to połączenie tego JAK, KOGO i CZYM. Masaż to jeden z najlepszych sposobów na wyrażenie czułości i emocji a zapach musi być wyjątkowy i dopasowany do tej jedynej kochanej osoby. Dlatego wybrałbym zestawienie Ylang Ylang i Cynamonu. Egzotyka i aromat tego zapachu pozwoliłaby się Jej choć na chwilę oderwać od rzeczywistości, od zimy, od codziennych zdarzeń.
Parę kropel na dłoń, muśnięcie wzdłuż linii kręgosłupa, ciepły oddech przy skórze... A do tego orientalna cicha muzyka, piękna pościel... To wystarczyłoby by przez chwilę poczuła się jak moja królowa!
Jest jak jej spojrzenie, smak jej ust, dotyk jej ręki, tembr jej głosu...czyli jak połączenie wszystkich zmysłów...taki jest zapach naszej miłości...i taki też powinien być idealny masaż walentynkowy :)
Walentynki wielkimi krokami się zbliżają to mężczyźni bez wstydu :)
swoim partnerkom masować się dają.
Gdy masuję jakiegoś wdowca pod moimi rękami rozpuszcza
się olejek z jałowca ,usuwa znużenie i poprawia ukrwienie, wprowadzając ogólne zadowolenie.
Gdy Twój partner zbytnio się nad sobą rozczuli zafunduj mu masaż
z dodatkiem zielonej herbaty i paczuli .Łagodzi podrażnienia
więc będziesz czuła komfort z jego torsu ogolenia . :).
Ylang Ylang to nie z chiński SMS :) to olejek ,który niweluje stres.
On pobudza zmysły oby tylko marzenia o jego posiadaniu jak bańka mydlana nie prysły.
Gdy Twojemu ukochanemu zbytnio spodoba się Pani Gawęda
to jego podniecenie ukoi rozmaryn i lawenda .
Gdy zaś Twój partner do łóżka da szybkiego szusa zaproponuj mu
masaż z dodatkiem eukaliptusa
Gdy Twój partner jest jak dziecko i trzeba go niańczyć zastosuj
na nim masaż cynamonowy z dodatkiem pomarańczy .
Nie ma ideału każdy o tym wie jednak firma Naturalis ze swymi
olejkami do niego zbliża się .
idealny masaż to jak nie jednokrotnie pisałem jest masaż stópeczek :)
dlaczego? Bo skupiając się na dwóch miejscach masujemy całe ciało - doskonale wiemy gdzie są ulokowane punkty na stopie innych organów partnerki:)
mimo, że olejki leją się litrami to pełno w tym frajdy - bo co jak co ale szczery uśmiech, będący zadowoleniem Kobiety posiada większą moc niż dziękuję :)
Masaż, jeżeli jest przeprowadzany z uczuciem, może być wspaniałym urozmaiceniem dnia. Najważniejsze jednak, kogo się masuje. Masaż, podobnie jak pocałunek, jest wspaniałym wyrazem uczuć, tańcem dwóch ciał. Do tego celu wybrałabym olejek cynamon-pomarańcza. Egzotyczny, pobudzający do działania - w walentynkowy chyba wieczór bardziej się to przyda niż efekt relaksujący:)
Do takiego masażu potrzebny jest odpowiedni nastrój. Wygodne łóżko ze świeżym prześcieradłem obsypanym płatkami róż. Kilka zapachowych świec porozstawianych po pokoju. I oczywiście nastrojowa muzyka, najlepiej egzotyczna, korespondująca z zapachem pomarańczy i panującą atmosferą. Wtedy dopiero można rozpocząć masaż. Delikatnie wędrując dłońmi po różnych fragmentach skóry, kark, ramiona, plecy. Najpierw powoli, potem szybciej i intensywniej. Taki masaż będzie wspaniałym wstępem do wydarzeń walentynkowego wieczoru i nocy. Najpierw rewanż a potem, kto wie...
Jaki jest idealny masaż walentynkowy? Nie mam zielonego pojęcia. Nie jestem też zawodową masażystką. Ale jeśli ma to być masaż walentynkowy to musi być wyjątkowy, oprawiony w odpowiedni nastrój... kolacja, świeczki, relaksacyjna muzyka. W kwestii masażu nie mam zbyt dużego doświadczenia. Wiem natomiast ile przyjemności, ile uniesień, ile doznań może sprawić dotyk ukochanej osoby. Dodając do tego aromatyczne olejki...hmmm...to musi być cudowne doświadczenie. Na samą myśl mam ciarki;)
A który z olejków bym wybrała? Hmmm... w sumie każdy jest kuszący. Zielona herbata+paczula? Na pewno za pomocą tego olejku chciałabym dodać energii, optymizmu, pobudzić zmysły. Ylang Ylang+cynamon... uwodzicielska kompozycja, usuwa zmęczenie, pieści i pielęgnuje skórę pozostawiając ją jedwabiście gładką i miękką, która fascynuje...?Cynamon+pomarańcza...rozgrzewa...napełnia ciało i zmysły ciepłem. Sandal+cytryna... w sumie coś też by można poprawić w kwestii cellulitu;) I jak nie dać się uwieść tym olejkom? Jeśli rzeczywiście mają takie działania to ja chcę mieć walentynki każdego dnia. Codziennie chciałabym żebyśmy tryskali energią, optymizmem, byli otuleni subtelnym zapachem i choć na chwilę zapomnieli o wszystkich problemach. Myślę, że takie urozmaicenie, zwłaszcza w tą mroźną zimę, jest kapitalnym rozwiązaniem:) Tym bardziej, że przez ostatni tydzień leżałam chora, a mój misiu zajął się mną tak czule, pomyślał o wszystkim, jak zresztą zawsze:* Chciałam się teraz jakoś odwdzięczyć...
Masaż zaczyna się od stóp i dłoni...przez tego jedynego i ukochanego, lekki dotyk, mocne uciśnięcie i dreszcz na ciele oraz przyjemne rozluźnienie...
Ale czemu tylko walentynkowy? Protestuje!
I jak ja mam się zdecydować na jeden? Chcę wszystkie :D I wcale a wcale nie wynika to z zachłanności tylko z "la donna mobile" ponieważ zapach który pragnę poczuć wynika ze stanu mojego samopoczucia( i nie bez kozery mam zawsze w łazience 4 żele do mycia...)
Tak więc wybieram zapach i olejek:
-orzeźwiający z paczuą i zieloną herbatą, kiedy jestem zmęczona i obolała, przed nami długa noc a ja pobudzenia potrzebuję...
-relaksujący z rozmarynem i ukochaną lawendą kiedy pragnę by w mojej duszy umilkł zgiełk i krzyk dnia i codziennych zdarzeń a mam ochotę oddać się cudownemu lenistwu
-afrodyzjak zawsze i wszędzie, bez względu na porę dnia i nocy, ku pokrzepieniu mego ukochanego męskiego serca
-antycelulit jako odsiecz mojego ponownego marudzenia no i pretekst dla narzeczonego ma się rozumieć ;)
i mogłabym tak dalej i dalej...
no i skąd mam wiedzieć jaki będzie potrzebny w walentynki ?:)
"Cynamon + Pomarańcza" - tym oto olejkiem,
Niczym zaczarowanym, cudownym mazidełkiem
Chętnie bym wymasował kochaną dziewczynę
- Myślę, że ze wszech miar dla niej byłoby to miłe. :)
Najpierw jej drobne ramionka nawilżyłbym balsamem,
Następnie rozkosznie w talii masowałbym mą damę,
Potem jej uda i stópki rozogniłbym ciepłotą,
I w końcu piersi kształtne masowałbym z ochotą. :)
By było erotycznie, miło i ekstatycznie. :)
Olejki do masażu otrzymują użytkownicy Bart, Kate, ciriness! Jak je odebrać - dowiedzą się z maili.
Gratulujemy!