W okolicy Nowego Tomyśla kierowca pędził 160 km/h, łamiąc wszelkie przepisy, ale patrol policji nie tylko go nie ukarał mandatem, ale jeszcze pomógł.
W czwartek po południu policjanci „drogówki” z nowotomyskiej komendy st. sierż. Piotr Karpowicz oraz sierż. szt. Mirosław Poprawski pełnili służbę w nieoznakowanym fiacie bravo wyposażonym w wideorejestrator.
Około godziny 18, kiedy patrolowali drogę wojewódzką W-302, Zbąszyń – Nowy Tomyśl w bocznych lusterkach zauważyli zbliżające się z dużą prędkością mitsubishi, którego kierujący, nie zważając na podwójną linię ciągłą oraz przejazd kolejowy, wyprzedził inny pojazd. Jak wykazał wideorejestrator mitsubishi pędziło w kierunku Nowego Tomyśla z prędkością ponad 160 km/godz.
Stróże prawa myśląc, że mają do czynienia z piratem drogowym zatrzymali auto. Zdziwili się jednak, gdy podeszli do okna. Za kółkiem siedział bardzo zdenerwowany mężczyzna. Powiedział policjantom, że wiezie do szpitala baniak ze środkiem żrącym. Chwilę wcześniej jego brat wypił przez przypadek tę ciecz, a teraz czekają na nią już w szpitalu lekarze, którzy chcąc podjąć dalsze decyzje, chcieli najpierw poznać jej skład chemiczny.
Ponieważ stan pacjenta był bardzo ciężki, liczyła się każda sekunda. Policjanci zapomnieli o mandacie i natychmiast rozpoczęli konwojować mitsubishi do szpitala. Po drodze jednak jazdę znacznie zaczął utrudniać wzmożony ruch. Mundurowi nie zastanawiając się długo, przejęli od mężczyzny baniak, włączyli sygnały i sami w mgnieniu oka przetransportowali ładunek wprost do rąk czekających już w szpitalu lekarzy.
Informacja za: komunikat wielkopolskiej policji
No proszę, jakie ładne zachowanie policji. Dobrze, że do niego nie strzelali.


komentarz ze dobrze ze do niego nie strzelali nie pasuje do reszty tekstu.a tak wogole to nie umiecie tytułowac artykulów!!!
Powyższy tekst nie jest artykułem, tylko wpisem na blogu. Za formę wpisów na blogu redakcja portalu nie odpowiada. Interweniujemy tylko, gdy tekst łamie prawo lub dobre obyczaje.
ze temu czlowiekowi pomogli to ich plus ale ze kurskiego nie zastrzelili lamiacego przepisy jadacego za konwoiem policyjnym to im sie bardzo dziwie i to jest ich minus
policjanci często tak reagują spotkałem się że policja konwojowała samochód jadący za karetką do szpitala. Dla mnie to mądra decyzja
konkret ;d brawo dla Polskiej Policji !
Pijak to ma farta!
zapraszam do lektury kodeksu karnego, tam znajdzie szanowny autor wszystko, co wiedzieć powiniene, a nie wie.
Przynajmniej tym razem policja stanęła na wysokości zadania. Dziękuję Wam za to.