Najpierw otwarto w Poznaniu parking wyłącznie dla kobiet, a wkrótce mają się pojawić taksówki tylko dla pasażerów płci pięknej. Tylko czekać na podział w tramwajach na strefę normalną i dla kobiet.
Przed tygodniem w poznańskiej Galerii Malta otwarto parking przeznaczony wyłącznie dla kobiet kierowców. To ma być dla nich ułatwienie, bo stanowią większość klientek sklepów w centrum handlowym. Feministki są zachwycone, że kierownictwo sklepu wyszło naprzeciw uciemiężonym kobietom. W ogóle nie przeszkadza im, że tym sposobem miejsca parkingowe przy galerii dzielą się teraz na normalne, dla niepełnosprawnych oraz dla kobiet.
Jakby tego było mało, lada moment w Poznaniu oraz kilku innych dużych polskich miastach mają się pojawić różowe taksówki, którymi zarówno kierowcami jak i pasażerkami również będą mogły być wyłącznie kobiety. Uzasadnienie jest bardzo ciekawe – ponoć w normalnych taksówkach, gdzie za kierownicą siedzi mężczyzna, pasażerki nie czuły się bezpiecznie oraz narzekały, że taksówkarze bywają grubiańscy, a z taksówkarką to można pogadać o babskich sprawach.
Bardzo jestem ciekawy zwłaszcza uwagi o bezpieczeństwie. Ile razy słyszeliście o tym, aby jakiś taksówkarz pobił, okradł albo zgwałcił swoją pasażerkę? Bo ja jakoś nie kojarzę. Co do uwag, że z taksówkarką można pogadać o babskich sprawach to nie zajmuję głosu, bo jako mężczyzna zamawiam „taryfę”, aby mnie przewiozła z punkt A do punktu B, a nie żeby sobie pogadać z jakąś przypadkową osobą.
Oczywiście taksówka tylko dla kobiet to pomysł także przyjęty przez feministki z entuzjazmem. „Ja i moje koleżanki dużo jeździmy taksówkami, i często niestety narzekamy na seksistowskie komentarze taksówkarzy. Sporo jeżdżę też w nocy i na pewno czułabym się bezpieczniej, gdyby za kierownicą była kobieta” – tłumaczy w Gazecie Wyborczej Katarzyna Gajewska, szefowa Stowarzyszenia Kobiet Konsola.
Jako wielki feminista, zatroskany o losy prześladowanych kobiet, już rzucam kolejne pomysły poprawienia sytuacji płci pięknej w naszym kraju.
1) Podzielenie miejsc w środkach komunikacji miejskiej na strefę normalną i dla kobiet np. w dwuwagonowych tramwajach jeden wagon będzie normalny, a drugi tylko dla kobiet. To się na pewno feministkom spodoba – kobiety we własnym wagonie nie będą narażone na męski wzrok, próby podrywu czy jakieś seksistowskie uwagi, a w czasie szczytu komunikacyjnego na stanie w tłumie ocierających się o nie mężczyzn. W dodatku jest to rozwiązanie sprawdzone – w czasie II wojny światowej w ramach walki o równouprawnienie Niemców naziści wprowadzali w polskich tramwajach strefy tylko dla obywateli niemieckich. Dziś też w niektórych krajach muzułmańskich, np. w Egipcie są wagony przeznaczone tylko dla kobiet. Dla polskich feministek islamski porządek świata to zapewne ideał, do którego dążą.
2) Sklepy spożywcze i kasy w marketach tylko dla kobiet – stanie w kolejce, gdzie są mężczyźni to też na pewno ogromny problem dla dyskryminowanych Polek. Są tam narażone na różne zaczepki słowne itd. W dodatku w obecnej sytuacji, gdy kasy i sklepy są dla wszystkich, kobiety są zmuszane do zakupywania np. podpasek w obecności mężczyzn lub co gorsza u mężczyzny – sprzedawcy. Toż to musi być upokarzające! Każda kobieta ma prawo pójść do sklepu, gdzie na pewno nie spotka żadnego mężczyzny.
3) Mieszane patrole listonoszy – obecnie kobieta jest zmuszana do narażania własnego życia i zdrowia poprzez otwieranie drzwi obcemu mężczyźnie w postaci listonosza albo faceta spisującego stan liczników, a to przecież takie samo niebezpieczeństwo jak jazda taksówką z mężczyzną – taksówkarzem. Należy wprowadzić mieszane patrole takich osób tak, aby każda kobieta mogła być obsługiwana przez inną kobietę i tym samym czuła się bezpieczniej.
4) Restauracje i puby tylko dla kobiet – czy to nie jawna dyskryminacja i prześladowanie obywatelek, że gdy dwie kobiety wybiorą się na spotkanie do knajpy, aby poplotkować, muszą to robić w obecności mężczyzn w postaci innych klientów albo co gorsza kelnerów? Jak kobieta ma czuć się bezpiecznie w restauracji, gdy wszędzie czają się mężczyźni? To trzeba koniecznie zmienić i wprowadzić osobne lokale albo przynajmniej sale na takie, gdzie wstęp mężczyznom będzie wzbroniony.
I tak te przykłady można by mnożyć w nieskończoność. Mam nadzieję, że kiedy uda się całkowicie odseparować świat męski od żeńskiego, wszystkie kobiety poczują się bezpieczne i zadowolone, a feministki będą mogły triumfalnie ogłosić swoje zwycięstwo w walce o równouprawnienie.
--------
Kontakt z Zenonem Zabawnym (komentarze, sugestie, propozycje współpracy itp.): zenon.zabawny@o2.pl


Nie bardzo rozumiem, dlaczego feministki uważają, że kobiecość to upośledzenie? Przecież kobiety to tacy sami ludzi jak mężczyźni i tak powinny być traktowane.
ja uważam, że powinno powstać jeszcze kilka udogodnień na tym zmaskulinizowanym okrutnym świecie:
- buty na wysokim obcasie w pastelowych kolorach na kręgielniach dla transwestytów i kobiet czujących się gorzej wśród wyższych mężczyzn,
- całe galerie handlowe ze sklepami tylko dla kobiet, wstęp dla mężczyzn - 100 PLN / 15 min,
- ladypasy czyli pasy jezdni wydzielone wyłącznie do użytku przez kobiety niezależnie od koloru włosów,
- mównice dla kobiet podłączone do radiowęzłów rozłożonych równomiernie na terenie kraju,
- przepis mówiący o prawie do niekontrolowanego użycia przemocy i broni przez kobietę wobec osobnika płci przeciwnej jako z góry podejrzanego i winnego dokonania czynu zabronionego na innej kobiecie.
Ja proponuję galerię handlową,gdzie można kupić same damskie ciuchy oraz gdzie moga wejsc tylko laski:*
Zenon, wymiatasz. boskie :) a tak w temacie to tez uwazam to za wielką bzdurę...
Ciekawe, co by gadały feministki, gdyby ktoś wprowadził taksówki tylko dla facetów? Pewnie byśmy się nasłuchali, że to dyskryminacja.
rewelacyjny tekst, byłby też zabawny, gdyby nie to, że do takich rzeczy rzeczywiście może dojść. nie wiem, kto wpadł na taki pomysł i kto go popiera ale mam nadzieję, że się opamiętają zanim miasta podzielą się na pół - wyobraźmy sobie - po jednej stronie Warty kobiety, po drugiej mężczyźni. a spotykać się można tylko na wyspie i na mostach! :D
taksowki tylko dla kobiet to poroniony pomysl, ja tam wrociwszy w nocy do domu taksowka zawsze czulam sie bezpieczniej wlasnie dla tego, ze zanim dotarlam od bramy wjazdowej osiedla do drzwi, patrzyl jeszcze na mnie PAN taksowkarz. a wagony dla kobiet istnieja i maja sie dobrze... w tokijskich pociagach! taki babski wagon (bo zwykle jeden) funkcjonuje tylko miedzy 7:00 a 9:30 rano, kiedy w pociagu jest taki tlok, ze ledwo da sie oddychac, a sporo ludzi spedza w nim godzine i wiecej dojezdzajac do pracy. tyle, ze tutaj to ma sens, bo cichociemnych obmacywaczy troche jest... ale w polskich tramwajach? dobre, dobre XD