Poruszamy się po mieście zazwyczaj w biegu, zmierzając w konkretne miejsce, nie rozglądając się dokładnie. W tym tygodniu zaznałem szoku. Chciałem usiąść przy placu Wolności i zapolować na ciekawe miejskie ujęcia. Co się okazało? Przy placu Wolności jest tylko kilka ławek. Nie liczyłem ile, ale może 7. Podczas gdy mogłoby tam ich być 70. Po co mieszkańcom ten plac skoro nie ma gdzie usiąść? Bo trudno liczyć na miejsce na jednej z tych kilku ławek w ciepły dzień.
Tej sytuacji daję 10/10 w rankingu idiotyzmu roku.
plac Wolności
Karol Ch.
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 7
- Wpisów na blogu: 32
- Komentarzy: 336
- Miejsc na mapie: 6


Czepiasz się włodarzy miasta o jakieś głupie ławki, jakbyś nie wiedział, że teraz najważniejsze są stołki wyborcze. Czy nie przyjemniej przyjechać w upały samochodem i posiedzieć w nim, w piwnicznym chłodku, pod placem? :) Pozdrawiam. Wesołych Świąt.
Bronek, na Ogrodach też już panowie z czerwonymi twarzami nie mają gdzie siedzieć to muszą kwiaty sprzedawać, żeby usiąść na wózku :)
Wesołych...
Karolu masz pozdrowienia od tego ogorzałego kwiaciarza. Roman zobowiązał się obdarować Cię kwieciem, gdy tylko się zgłosisz i cmokniesz go gdzie trzeba :) Kiedyś był zaopatrzeniowcem w firmie kosmetycznej, a teraz też mu pachnie. Co sie tyczy ławek, to ci co nie siedzieli pod celą pili na nich, a potem je dewastowali. Teraz większość z nich nawet nie siedzi, ale leży. Amen.