Wczoraj zakończyła się trzecia edycja poznańskiego festiwalu Ethno Port. Ostatni dzień był pełen energii. Jako pierwsi na scenie wystąpili Fanfara Transilvania. Ich muzyka przywodziła na myśl ścieżki dźwiękowe z filmów Emira Kusturicy. Następnie w namiocie zagrał polscy wykonawcy - Motion Trio. Muzycy w niezwykły sposób wykorzystali możliwości jakie dał im akordeon. Wykonywali utwory bardzo energetyczne i podrywające publiczność do zabawy. Taka też atmosfera panowała podczas występu Speed Caravn. Algierczycy w oryginalnyy sposób zaprezentowali umiejętność grania na tradycyjnych instrumentach. Niejeden muzyk rockowy czy metalowy mógłby pozazdrościć takiej gry na arabskiej lutni, czy niesamowitych solówek na basie. Występem, który przeniósł słuchaczy w klimat nieco spokojniejszy był koncert fińskiego artysty - Wimme Saari oraz jego zepołu. Sluchacze zostali przeniesieni poprzez muzykę do fińskiej części Laponii. Niekiedy spokojne, wprowadzające w trans dźwięki, innym razem porywające zachwyciły publiczność zgromadzoną w festiwalowym namiocie.
Poniżej zamieszczam zdjęcia z koncertów.
Ethno Port po raz trzeci - ostatni dzień
- Nikt jeszcze nie skomentował

