Obietnice przedwyborcze są coraz bardziej absurdalne – Jarosław Kaczyński już nam obiecuje Igrzyska Olimpijskie. Już podsuwam mu kolejne pomysły, co jeszcze można obiecać Polakom.
Czasy, gdy kandydaci na prezydenta obiecywali nam niższe podatki, mniejsze bezrobocie, lepszą opiekę zdrowotną i wyższe zarobki powoli odchodzą w zapomnienie. Bronisław Komorowski postanowił nam poobiecywać ustawy, które sam wcześniej odrzucał (np. ulgi dla studentów) i w sumie to zrozumiałe – Bronek dał nam do zrozumienia, że nie może nam czegoś dać ot tak za darmo, ale jeśli wybierzemy go prezydentem, to już nie ma problemu.
Jego kontrkandydat Jarosław Kaczyński w obietnicach przedwyborczych poszedł jeszcze dalej. Najnowszy przebój Jarka to obiecanie Polakom, że w 2020 albo ewentualnie w 2024 r. załatwi nam letnie Igrzyska Olimpijskie. Jakby tego było mało, na kolejnym wiecu wyborczym zapowiedział, że nie ma mowy o tym, aby Polska jeszcze kiedyś przegrała 0:6 z Hiszpanią, teraz zaczniemy wygrywać, o ile oczywiście wybierzemy go na prezydenta.
Jako wierny fan wodza PiS podpowiadam mu kolejne obietnice, którymi powinien przekonać do siebie wyborców.
1. Żeby zobaczyć piramidy, Polacy muszą wyjeżdżać do Egiptu i tam co roku zostawiają miliony złotych tak potrzebne polskiej gospodarce. Polska powinna sama sobie zbudować piramidy i to największe na świecie. Wtedy nie tylko nasza gospodarka zacznie się rozwijać dzięki wpływom z turystyki, ale wielu Polaków zaoszczędzi czas na podróżach!
2. Znalazłem idealne rozwiązanie problemów z dostawami gazu do Polski. Po co się męczyć z Rosjanami czy wydobyciem gazu łupkowego, ja proponuję zmienić w Polsce klimat na nieco cieplejszy – nie tylko uniezależnimy się od Rosji, ale i Polakom zostanie w portfelach więcej pieniędzy dzięki oszczędnościom na ogrzewaniu.
3. Żadnego 6:0 z Hiszpanią nie będzie – chciałbym to uściślić. Za mojej prezydentury wygramy nie tylko Euro 2012, ale w cuglach ogramy wszystkich na następnym mundialu. Mamy w IPN-ie teczki potwierdzające, że panowie Messi, Kaka, Villa i paru innych to rodowici Polacy i powinni grać w naszej drużynie.
4. Jak to możliwe, że nie zrobiono nic, aby pan Robert Kubica mógł się ścigać w swojej własnej ojczyźnie? Czas, aby Polska miała swój tor Formuły 1 i to nie jeden!
5. To skandal, że Chińczycy - naród producentów tenisówek zaczyna budować własne stacje kosmiczne, a dumny naród Polaków nie. Nasi rodacy zasługują, aby być panami także w kosmosie. Wybierzcie mnie, a będziemy na Marsie przed Amerykanami.
6. Pan Adam Małysz już nie jest najmłodszy, potrzebujemy następców i ja ich wam obiecuję. Czas postawić na pozytywne efekty klonowania - wybierzcie mnie, a będziemy mieć pięciu takich Małyszów.
7. To niedopuszczalne, że w polskich sklepach sprzedaje się ciepłą wódkę – jak zostanę prezydentem, zmienię tak przepisy, żeby wódka musiała być przechowywana w takich samych warunkach jak mięso!
8. W Polsce ciągle są dzieci, które chodzą głodne. Ja jako osoba, której dzieci nigdy nie poczuły, co to jest głód, jestem najlepszą gwarancją, że jako ojciec całego narodu będę tak samo dbał o każde polskie dziecko.
9. Od tylu lat ciągle prowadzimy jakieś wojny w Afganistanie czy Iraku i nic z tego nie mamy. Za swojej prezydentury postaram się wysyłać naszych żołnierzy tylko na wojny, które będziemy wygrywać – może na początek zaczniemy szukać broni atomowej w jakimś San Marino albo Andorze.
10. Polską słabością jest ciągle brak autostrad, ale jako prezydent nie będę robił trudności mojemu rywalowi z PO – jak pan Zgoda chce budować, niech buduje.
Za mała jest miarka na pomysły Jarka!
-------------
Czytaj też ostatnie teksty Zenona Zabawnego:
Jak powstają sondaże przedwyborcze – zagadka wyjaśniona
Jak wyglądała relacja meczu Korea Północna - Portugalia w koreańskiej telewizji?
Gafy Bronka, gdy zostanie prezydentem – moje typy
Jarosław Kaczyński myśli, że Polska ma niebieskie godło
-------------
Kontakt z Zenonem Zabawnym (komentarze, sugestie, propozycje współpracy itp.): zenon.zabawny@o2.pl


olimpiada to nie jest taki nierealny pomysł - skoro możemy dostać organizację Euro to czemu nie olimpiadę?