Na dzień przed arcyważnym meczem z Red Bull Salzburg piłkarze Lecha nie mogą trenować na płycie głównej boiska a aby dostać się na boczne boisko, muszą uważać, by nie utonąć w błocie. Zobaczcie zdjęcia.
Położona niedawno na płycie głównej poznańskiego stadionu murawa z powodu obfitych opadów deszczu jest nasiąknięta jak gąbka, przez co nawet na dzień przed meczem Ligi Europejskiej z Red Bull Salzburg piłkarze Lecha nie mogą na nim trenować.
- Będziemy trenować na bocznym boisku, o ile uda nam się na nie dotrzeć – mówił na przedmeczowej konferencji Jacek Zieliński, trener Lecha.
Gdy piłkarze zaczęli udawać się na trening, można było zrozumieć, o co chodzi. Rozkopana ziemia wokół stadionu sprawiła, że droga do boiska treningowego to jedno wielkie błotniste bagno. Piłkarze Lecha jakoś zdołali pokonać tę trasę, ciekawe, jak poradzą sobie zawodnicy Red Bull Salzburg, których czeka to samo w późniejszych godzinach. Zapewne będą mieli co opowiadać po powrocie do Austrii na temat stanu przygotowań do Euro 2012 miasta reklamującego swoje przygotowanie hasłem „A nam już trawa rośnie”.





Zdjęcia: Roger
| Przeczytaj także: |
Lech – FC Salzburg: Emocje kibiców udzielają się piłkarzom
Jak dojechać na mecz Lech - FC Salzburg?
Koniec biletów na mecz Lech - FC Salzburg mimo kłopotów
Lech Poznań – Red Bull Salzburg: Transmisja telewizyjna na żywo w TV4


Faktycznie, jesteśmy już gotowi na Euro.
A Euro jest w przyszłym tygodniu?? W akcji promocyjnej "a nam trawa już rośnie" chodzi raczej o stadion a nie jego otoczenie, tam jeszcze wiele do zrobienia...błagam trochę obiektywizmu...albo dystansu..
popieram "Jogi" ;-)
No dokładnie zwlaszca ze pilkarze mieli dobra zabawe:)
wstyd nam robicie poznaniaki dopingujący amice!!!
szczegolnie jak wroca do austrii to sie zabawia, ze hej. w opowiadaniu o tym jak to u nas w kraju jest fajowo
A Stadion Lecha to nie był już czasami uroczyście otwarty?? Czy nie minęły już terminy wszystkich prac?? Niestety te obrazki pójda w świat. A tak się składa, że na świecie ludzie hasło "uroczyste otwarcie nowego stadionu" rozumieją troszkę inaczej niż osoby odpowiedzialne za inwestycję w Poznaniu. NIestety jest to powód do wstydu!!!
@Jogi - z trawą na stadionie też są wielkie problemy i najprawdopodobniej wkrótce bedzie niezbędna kolejna jej wymiana. Póki co to można powiedzieć, że: "A nam już trawa gnije".
WSTYD ŻE NAWET KŁADEK CZY INNYCH TYMCZASOWYCH UDOGODNIEN NIE ZROBIĄ
Popieram "Jogi" :D Wszyscy patrzą na to ze złej strony,pesymistycznie...; / Wiem,że taka prawda ale więcej optymizmu:D
Po minach Lechitów nie widać,żeby im to przeszkadzało:D