Lekarstwa — zażywanie a agresja
ANGIE podsłuchała, jak rodzice mówili, że lek przepisany jej bratu zmniejszył jego apetyt. Ponieważ dziewczyna martwiła się, że waży za dużo, zaczęła podkradać bratu tabletki i zażywać po jednej co kilka dni. Żeby rodzice się nie zorientowali, poprosiła też kolegę, który brał to samo lekarstwo, by jej odstąpił trochę pigułek.
Skąd się bierze taka lekomania? Pierwszym powodem jest dostępność leków — są one chyba w każdym domu. Po drugie, wielu młodych ludzi błędnie zakłada, że nie robi niczego nielegalnego. A po trzecie, specyfiki przepisywane przez lekarza wydają się mniej toksyczne niż narkotyki. Nastolatki myślą, że skoro pewne środki może zażywać nawet dziecko, to muszą być one bezpieczne.
To prawda, że prawidłowo stosowane farmaceutyki mogą poprawić zdrowie oraz jakość życia albo wręcz je uratować. Ale jeśli zażywa się je nieprawidłowo, stają się równie groźne jak twarde narkotyki. Na przykład nadużywanie pewnych leków pobudzających nieraz prowadzi do zaburzeń pracy serca bądź napadów drgawkowych. Inne substancje mogą obniżyć wydolność oddechową i w końcu spowodować śmierć. Zdarza się też, że lek wywołuje niepożądane działanie, gdy miesza się go z innym lub z alkoholem. Jak doniosła gazeta Arizona Republic, na początku 2008 roku pewien popularny aktor zmarł po zażyciu „zabójczej mieszanki sześciu środków uspokajających, nasennych i przeciwbólowych”.
Innym zagrożeniem jest uzależnienie. Niektóre substancje przyjmowane w zbyt dużych ilościach lub z niewłaściwych powodów działają niczym narkotyki — stymulują ośrodki odczuwania przyjemności w mózgu, co nasila pragnienie ponownego sięgnięcia po nie. Niestety, zamiast zapewnić ciągłą euforię czy pomóc w radzeniu sobie w życiu, nadużywanie leków tylko pogarsza sytuację. Może pogłębiać stres i depresję, rujnować zdrowie, odbierać zdolność normalnego funkcjonowania i prowadzić do uzależnienia. Nieuniknione są kłopoty w domu, w szkole czy w pracy. Gdzie zatem przebiega granica między właściwym stosowaniem leków a ich nadużywaniem?
Zażywanie czy nadużywanie?
Ujmując rzecz najprościej, prawidłowe stosowanie zapisanego leku polega na respektowaniu zaleceń lekarza, który zna twój stan zdrowia. Oznacza więc zażywanie przepisanych dawek w określonych porach, w odpowiedni sposób i z konkretnej medycznej przyczyny. Ale nawet wtedy mogą wystąpić niepożądane bądź niespodziewane skutki uboczne. W takiej sytuacji natychmiast skonsultuj się z lekarzem. Być może zmieni on dawkę albo każe odstawić lek. Ta sama zasada dotyczy farmaceutyków dostępnych bez recepty — zażywaj je wyłącznie wtedy, gdy masz uzasadnioną potrzebę, i stosuj się do wskazówek umieszczonych na opakowaniu lub ulotce.
Problem pojawia się, gdy ktoś zażywa lekarstwo z niewłaściwego powodu, ignoruje zalecenia dotyczące dawek, korzysta z leków przepisanych komuś innemu albo przyjmuje je w nieprawidłowy sposób. Na przykład pewne tabletki należy połykać w całości, by aktywny składnik został uwolniony do organizmu powoli. Niektórzy często łamią tę zasadę, rozkruszając lub rozgryzając tabletki, wciągając rozkruszoną tabletkę przez nos bądź też rozpuszczając ją w wodzie i wstrzykując sobie do organizmu. W rezultacie być może odczuwają jakąś przyjemność, ale takie praktyki to pierwszy krok do uzależnienia. Co gorsza, bywają śmiertelnie niebezpieczne.
Nawet jeśli ktoś zażywa lek zgodnie z zaleceniem, lecz podejrzewa, że może się uzależniać, powinien bezzwłocznie podzielić się swymi spostrzeżeniami z lekarzem. Będzie on wiedział, jak zaradzić sytuacji, uwzględniając pierwotną przyczynę zaordynowania leku.
Epidemia nadużywania lekarstw — we wszystkich formach — jest zjawiskiem charakterystycznym dla naszych czasów. Rodzina, która powinna zapewniać miłość i schronienie przed codziennym stresem, przeżywa kryzys. Zdrowe wartości moralne i duchowe oraz szacunek dla życia tracą znaczenie . Innym czynnikiem jest brak widoków na lepszą przyszłość. Wielu ludzi nie widzi na horyzoncie żadnej nadziei. Dlatego żyją chwilą i gonią za przyjemnościami, czasem lekkomyślnie i zupełnie bez zastanowienia.
WSZYSTKO DLA ODLOTU
Niektórzy ludzie zrobią wszystko, by przeżyć narkotyczne uniesienie. Szczególnie szkodliwe sposoby to wąchanie detergentów, lakieru do paznokci, politury, benzyny, kleju, płynu do zapalniczek, farb w sprayu albo innych substancji lotnych. Wdychane opary szybko przenikają do krwiobiegu, wywołując niemal natychmiastową reakcję.
Inna szkodliwa praktyka to nadużywanie leków dostępnych bez recepty, które zawierają alkohol lub wywołują senność. W sporych dawkach takie medykamenty wpływają na zmysły, zwłaszcza na słuch i wzrok, i mogą powodować dezorientację, halucynacje, odrętwienie oraz bóle żołądka a także przemoc w rodzinie. Wiem coś o tym !
Wzrost nieuzasadnionej i bezsensownej przemocy jest niepokojącym elementem krajobrazu współczesnego społeczeństwa. Psychiatrzy chcieli sprzedać nam wszystkie nieprawdziwe powody próbując tym samym wytłumaczyć to zjawisko począwszy od choroby psychicznej, biedy, rozpadu rodziny i ociążeń genetycznych; przeoczono fakt, że leki psychotropowe, idąc w parze z większym zastosowaniem w społeczeństwie i wśród dzieci w wieku szkolnym są aktualnie przyczyną aktów przemocy. Wzrost bezsensownej przemocy w Ameryce zanotowano dziwnym zbiegiem okoliczności wraz ze zwiększeniem użycia leków psychotropowych.
Ile razy historia ma się powtórzyć zanim zaczniemy szukać wspólnych czynników obecnych w każdym przypadku brutalnych aktów przemocy. W ostatnich przypadkach, kiedy dziecko stało się mordercą, trzeba zadać sobie pytanie, nawet, jeżeli dzieci maja dostęp do broni lub materiałów na zrobienie bomb, co popycha je do pociągnięcia za cyngiel. Co szpacza dziecko tak, że zabijają kolegów z klasy, przyjaciół nawet osoby, które kocha? Co popycha dzieci za pewną granicę, za którą ich czyny są nierozpoznawalne przez osoby, które je znają?
Należy zwrócić uwagę:
Aktualnie w samych Stanach Zjednoczonych, ok 4 milionów dzieci zażywa lek psychotropowy Ritaline, lek, który DEA klasyfikuje w tej samej kategorii, co opium, morfinę czy kokainę.
Psychotyczne epizody i agresywne zachowanie przypisywane są chronicznym nadużyciom Ritaliny. Ritalina jest podobnym do amfetaminy lekiem szeroko przepisywanym dzieciom z wymyśloną chorobą ADHD. Nawet producenci Ritaliny ostrzegają o występowaniu „częstych epizodów psychotycznych” przy nadużywaniu. Nawet Amerykański Związek Psychiatrów wymienia samobójstwo jako jedną z głównych komplikacji odstawienia Ritaliny.
Aktualnie w stanach ponad 909000 dzieci i młodzieży w wieku pomiędzy sześć a osiemnaście lat zażywa psychotropowe leki antydepresyjne.
Pomiędzy 1988 a 1992 rokiem, tylko w cztery lata, zarejestrowano ponad 90 przypadków dzieci i nastolatków cierpiących na zaburzenia powodujące zachowania autodestrukcyjne lub skłonności samobójcze podczas terapii nowym antydepresantem Prozaikiem i SSRI. Z raportów ADV wynika ze 12 latek był wrogi, zmieszany, agresywny i stał się szklistooki pod wpływem leku; 18 latek zażywający lek przez 270 dni został skierowany na leczenie po zaatakowaniu w aspekcie seksualnym i ugodzeniu nożem sprzedawcy sklepu; 16 latek zażywający Prozac przez 50 dni odczuwał wrogość, depresje i halucynacje, wcześniej nie odnotowano takiego zachowania w jego historii leczenia.
Od 1960 roku, zażywanie tych leków znacząco wzrosło, a w szczególności w momencie wprowadzenia w życie jednostek pomocy zrdowia psychicznego. Opis w dalszej części jest tylko namiastką badań ukazujących wywoływanie agresji przez te silne preparaty psychotropowe.
Badania leków psychotropowych
New York Post donosi, że 31 Stycznia 1999 roku, otrzymali dokumenty (dzieki prawu o wolności informacji), że Nowojorski Instytut Psychiatryczny testował Prozac na 6 latku. Dokumenty otrzymane przez Post ukazywały, że niektórzy psychiatrzy podczas prób leków zauważali: „ U niektórych pacjentów występuje nasilenie myśli samobójczych i/ lub agresywne zachowanie. Kolejnym zatwierdzonym podczas badań efektem ubocznym były: epizody maniakalne i szału.”
W 1995 roku stwierdzono na Skandynawskiej konferencji, że nowe leki antydepresyjne, w szczególności o efektach pobudzających, podobnych do amfetaminy, wywołują u pacjentów agresje, halucynacje i /lub myśli samobójcze.
W 1998 roku raport brytyjski stwierdza, że co najmniej 5 % pacjentów zażywających SSRI cierpi na „ zwykłe” efekty uboczne takie jak pobudzenie, napady lękowe i nerwowość. Inni regularnie zgłaszali skutki uboczne takie jak rozkojarzenie, nienormalne sny i koszmary. Około 5 % przebadanych również wskazywało na agresje, halucynacje, złe samopoczucie i utratę osobowości. Według raportu SSRI “ może wywoływać szerokie psychiatryczne i neurologiczne działanie efektów ubocznych, dając efekt pobudzenia w niektórych przypadkach a w innych uspokojenia.
W 1995 roku dziewięciu psychiatrów australijskich nalegało na sprzedaż SSRI z ostrzeżeniem po przypadkach samookaleczeń przez pacjentów i wybuchów agresji podczas zażywania tych leków. “ Ja nie chciałem umrzeć, ja po prostu chciałem rozszarpać się na kawałki” mówi jeden pacjent. Inny twierdzi:” Wziąłem otwieracz do konserw do prawej ręki i chciałem obciąć sobie lewą rekę przy nadgarstku.” Ten autodestrukcyjny stan rozpoczynał się po rozpoczęciu kuracji, zmniejszania, zwiększenia dawki oraz w momencie zaprzestania terapii.
Jedna z kanadyjskich ekip badawczych analizowała efekt leków psychotropowych na więźniach stwierdzając, że " dochodziło do aktów przemocy dużo częściej wśród przetrzymywanych zażywających leki psychotropowe niż wśród więźniów niebędących na lekach psychotropowych”. Więźniowie na silnych lekach uspakajających byli, dwukrotnie agresywniejsi niż ci niezażywający leki psychotropowe. ( dodano uściślenie)
Artykuł opublikowany w Amerykańskim Dzienniku Psychiatrii w 1964 roku opisuje, że silne środki uspokajające (Thorazine, Haldol, Mellaril itd.) mogą „wywołać ostrą reakcje psychosomatyczną u osoby, u której objawy te nie występowały".
W 1970 roku książka o efektach ubocznych leków psychotropowych wskazywała na potencjał przemocy w samych opisach leków, “ W rzeczy samej, nawet wybuchy przemocy takie jak morderstwa i samobójstwa zostały przypisane reakcji szału wywołanego przez chlordiazepoxide (Librium) i diazepam (Valium)."
Valium było później zamienione przez Xanax najczęściej przepisywanym słabszym lekiem uspokajającym. Jednak producent nie zmienił swojego podejścia. Badanie Xanaxu z 1984 roku powtierdzają, " Skrajny gniew i wrogie zachowanie zaobserwowano u 8 z pierwszych 80 pacjentów na kuracji alprazolamem. ( Xanax).
W 1985 roku dochodzenie na temat Xanaxu zredagowanego w Amerykańskim Dzienniku Psychiatrii, opisuje, że ponad połowa pacjentów doświadczyła poważnych zaników samokontroli, przemocy i zaniku osobowości, w stosunku do 8 % którzy odczuli efekt placebo.
W 1975 roku pewna gazeta opisała negatywny efekt wywołany silnymi lekami uspokajającymi zwanymi " akathisia” ( z Greckiego a - bez lub nie i akathisia w znaczeniu siedzieć.) Akathisia jest syndromem, wywołanym psychotropami, rozpoznawalnym jako niezdolność do stałego wygodnego siedzenia wśród osób zażywających leki.
W swojej gazecie " Wiele twarzy akathisii” badacz Theodore Van Putten opisuje, że prawie połowa 110 osób podlegających jego badaniom doświadczyła akathisii. Opisał, co działo się z ludźmi po zażywaniu lekarstw. Jedna kobieta zaczęła uderzać głową o ścianę trzy dni po wstrzyknięciu leku uspokajającego.
Kolejna, która otrzymywała leki przez 5 dni doświadczyła " halucynacji, krzyków, jeszcze dziwniejszego myślenia, agresywnego i autodestrukcyjnego wybuchu, pobudzenia ruchowego i tańczenia.”
Kolejna osoba stwierdziła, że po leku czuła wrogość do wszystkich i słyszała dręczące ją głosy.
W 1986 roku badania opublikowane w Amerykańskim Dzienniku Psychiatrycznym ujawniły, że pacjenci zażywający lek antydepresyjny Elavil, „… stali się stopniowo bardziej wrodzy, rozdrażnieni i zachowywali się impulsywnie…” Po lekach statystycznie zwiększyło się agresywne i niekontrolowane zachowanie.”
Badania nad dziećmi zażywającymi Elavil opublikowane w Psychosomatics z 1980 roku ujawniły, że niektóre dzieci wyrosły na histeryczne lub agresywne. Jedno z dzieci zaczęło " okazywać wzmożone rozdrażnienie i złość, pobudzenie ruchowe i deklarowało, że nie boi się już, że nie jest już tchórzem"
W 1988 roku badania potwierdziły tendencje, silnego leku uspokajającego Haldolu, do zwiększania wrogiego i agresywnego zachowania. Na podstawie badań, wiele osób, u których nie stwierdzono agresywnego zachowania przed zażywaniem leku: „stały się bardziej agresywne po haloperidolu (Haldol)".
Badacz opisuje mężczyznę, który po zażyciu Haldolu cztery dni wcześniej,"...stał się niekontrolowanie pobudzony, nie może usiąść, chodzi przez wiele godzin.”
Po skargach na agresywne otoczenie i osoby, które chciały go napaść, zaatakował i usiłował zabić swojego psa.
Kolejny artykuł opublikowany w American Journal of Forensic Psychiatry z 1985 roku opisał 5 przypadków „ ekstremalnych aktów przemocy fizycznej” wywołanych przez akathisie po zażyciu Haldolu. Przypadki te zawierały akty ekstremalnej, bezsensownej, dziwnej i brutalnej przemocy.
W ponad 400 przypadkach brutalnych przestępstw opisanych przez CCHR, stwierdzono, że najwięksi seryjni mordercy byli pod nadzorem psychiatrów przed popełnieniem przestępstw. U wielu seryjnych morderców psychiatrzy nie stwierdzili agresywnego zachowania – w szczególności lekami - przed terapią .
Najgorszy jest fakt, że normalne dzieci stają się mordercami, dzięki pomocy leków psychotropowych, terapii i programów.
To są To są tylko niektóre przykłady:
20 maja 1988 roku Laurie Dann weszła do drugiej klasy szkoły w Illinois z trzema sztukami broni palnej i zaczęła strzelać do niewinnych małych dzieci, zabijając jedno i raniąc pięć innych po czym popełniła samobójstwo.
Test krwi wyjawił, że w trakcie zabójstw, Dann była pod wpływem leków psychotropowych, co wywołało niewyjaśnione wrogie i agresywne zachowanie.
26 września 1988 roku 19 letni James Wilson wziął rewolwer kalibru 22 do szkoły podstawowej w Greenwood, w Południowej Kalifornii i zaczął strzelać do szkolnych dzieci, zabijając dwie 8 letnie dziewczynki, raniąc siedmioro innych dzieci i dwóch nauczycieli. Wilson przechodził z rąk do rąk psychiatrów przez wiele lat a w okresie 8 miesięcy od zabójstw był na kilku lekach psychotropowych, które wywołują agresywne zachowanie. Od 14tego roku życia, zażywał leki psychotropowe, między innymi: Xanax, Valium, Thorazine i Haldol.
17 stycznia 1989 roku Patrick Purdy otworzył ogień na boisku szkolnym pełnym małych dzieci w Stockton, Kalifornii. Podczas swojego niespodziewanego i niesprowokowanego ataku Purdy zabił 5 cioro dzieci i zranił 30. Następnie popełnił samobójstwo. Purdy dwa lata przed masakrą w Stockton zażywał dwa typy silnych psychotropów, będących w kategorii wywołujących agresje.
21 maja 1998 roku 14 letni Kip Kinkel zastrzelił swoich rodziców, następnie dokonał masakry w swoim liceum w Springfield, Oregon zabijając dwie osoby i raniąc dwadzieścia dwie. Regularnie zażywał Prozac i Ritaline, uczęszczał do klasy „ panowania nad złością”.
20 listopada 1986 roku 14 letni Rod Mathews pobił na śmierć w lesie kijem kolegę z klasy, blisko swojego miejsca zamieszkania w Canton, Mass. Od trzeciej klasy przepisano mu Ritaline .
16 letni Brian Pruitt posiadający historię leczenia psychiatrycznego i mający przepisywane leki psychotropowe w 1995 roku śmiertelnie ugodził nożem swoich dziadków. W 1997 roku 16 letni Sam Manzie zgwałcił i udusił innego chłopca. Był na “leczeniu” psychiatrycznym i zażywał „leki”
Leki psychotropowe mogą wywołać agresje; mogą zabić. Są fakty, które dla psychiatrów National Alliance for the Mentally Ill (NAMI) są niewygodne. Psychiatrzy z oczywistych powodów – powinni być odpowiedzialni za przestępstwa popełnione przez ich odurzanych pacjentów- i NAMI, ponieważ piorą pieniądze z firm farmaceutycznych – 3.2 milionów dolarów rocznie z firm produkujących ten typ zabójczych leków.
Jeden wielki koszmar. Wniosek, że leki uspokajające i antydepresyjne wywołują wrogość i przemoc, wydaje się bezsensowny. Teoretycznie powinny uspokajać ludzi i wyciszać. W rzeczywistości mogą wywoływać takie efekty. Naukowy dowód jest niepodważalny. Badania z 1960 roku, czyli okresu, w którym zaczęto zauważać wzrost bezsensownej przemocy potwierdzają tę zależność.
Mało znany fakt Odstawienie leków psychotropowych
Powoduje straszliwą agresję
Fakt, że leki psychotropowe są receptą na przemoc jest często tuszowany, ponieważ wielokrotnie po przestępstwach, psychiatrzy lub wspierające ich organizacje farmaceutyczne, takie jak National Alliance for the Mentally Ill (NAMI), obwiniają za agresywne zachowanie osoby, które przerwały kurację psychotropową, prawda jest taka, że udokumentowana przemoc jest efektem ubocznym odstawienia leków.
W 1995 roku Duńskie badania medyczne opisały następujące objawy odstawienia leków psychotropowych: “Zmiany nastroju: Strach, terror, panika, lęk przed obłąkaniem, utrata pewności siebie, niepokój, rozdrażnienie, agresja, chęć niszczenia i w najgorszym wypadku zabijania.” ( dodano uściślenie)
W 1996 roku National Preferred Medicines Center Inc., składająca się z nowozelandzkich lekarzy, opracowała raport na temat :” Działanie odstawienia leków psychotropowych”, który zawierał informacje, że odstawienie leków psychoaktywnych może wywołać 1) nawrót objawów choroby 2) nowe objawy nieznane wcześniej pacjentowi. SSRI (Prozac, Zoloft, Paxil, i inne) mogą wywołać „ pobudzenie, silną depresję, halucynacje i agresywność.”
Janet nastolatka, której przepisano słabe leki uspokajające i antydepresanty twierdzi, że podczas odstawiania leków miała brutalne myśli i musiała opanowywać agresję, łącznie z chęcią ugodzenia nożem każdego, kto odmawiał jej zmniejszającej się dawki leku: “ Nigdy nie miałam wybuchów przemocy. To były nowe uczucia, nie były częścią, choroby, którą niby miałam mieć; nigdy nie byłam agresywna przed przepisaniem leków. Odstawiłam je bezpiecznie i stopniowo, nigdy więcej nie doświadczyłam niekontrolowanych napadów agresji.”
A przeżycia Andrzeja który mając 18 lat zaczął używać leków psychotropowych, aby sprostać życiowym wyzwaniom i stłumić strach ” W dzieciństwie znany byłem z pogodnego usposobienia, życzliwości i ofiarności. Gdy zacząłem brać te środki, zmieniłem się w psa. Nie miałem sił tego odrzucić. Stałem się agresywny, nieczuły. Zmarnowałem życie moim najbliższym i sobie. Gdy to sobie uzmysłowiłem, było już za późno. Straciłem to co kochałem najbardziej – rodzinę. Teraz jestem normalnym człowiekiem, dalekim od tych niszczących środków”.
Nawet American Psychiatric Association przyznaje eufemistycznie w ich Diagnostic and Statistical Manual, że główną “ komplikacją” w odstawieniu Ritaliny, leku aktualnie zażywanym przez miliony, jest samobójstwo.
Efekty odstawienia tego leku mogą być ciężkie i podlegają opiece medycznej tak, aby zapewnić osobie bezpieczne odtrucie, na przykład:
Stevie Nicks z zespołu Fleetwood Mac opisuje ogromne trudności odtrucia z leków psychotropowych: “ Jestem jedną z tych, co zdali sobie sprawę z tego, co mnie zabijało [ lek psychotropowy Klonopina]." Zajęło jej 45 dni żeby odstawić Klonopinę “ Byłam tam chora 45 dni, bardzo, bardzo chora. Widziałam generacje uzależnionych od narkotyków wchodzących i wychodzących. No wiesz, uzależnionych od heroiny, 12 dni i wychodzą. A ja po prostu tam jestem.”
Nie ma wątpliwości, że leki psychotropowe powodują agresję. Jak bierzesz ślub z tą trucizną z toksycznymi programami psychologicznymi w dzisiejszych szkołach niszczącymi pojęcie co jest dobre a co złe masz gotowy przepis na kataklizm.
Wniosek
Za każdym razem, kiedy dziecko popełnia akt bezsensownej przemocy, zabija lub działa agresywnie, pierwszym pytaniem, jakie należy zadać powinno być, co psychotropy robią z dziećmi? Kim był psychiatra leczący dziecko? Jeżeli dziecko w momencie zabijania nie było na lekach psychotropowych, kiedy ostatnio było? Co doświadczyło podczas odstawiania leków? Jaka jest historia szkoły, do której uczęszczało? Czy szkoła prowadziła programy Outcome Based Education takie jak Hierarchia Wartości, Poczucie Wartości, Edukacja Śmierci i inne psychologiczne programy mające na celu formowanie dzieci? Te pytania muszą być zadawane a informacja przekazana opinii publicznej. Narodowa baza danych powinna zbierać te informacje tak, aby opinia publiczna miała udokumentowaną współzależność.
Często w takich przypadkach jak morderstwa w Kolorado, medyczne i młodociane akta dziecka nie mogły być dostępne z powodu ich niepełnoletności, w związku z tym zbieranie danych może być trudne. W tym wypadku, tak jak i w przypadku strzelaniny Mitchel Johnson w szkole Jonesboro Arkansas, Michaela Carnela odpowiedzialnego za strzelaninę w Kentucky, koniecznością jest, aby rodziny, przyjaciele, władze szkoły, policja i wszyscy znający dziecko mówili, zeznawali, jeżeli prawda o tym, dlaczego dzieci zabijają ma wyjść kiedykolwiek na jaw.
Co więcej coraz częściej mówi się o winie rodziców których dzieci zabijały, jednak wina gdzie dzieciom przepisuje się niebezpieczne leki psychotropowe, jest po stronie psychiatrów, mających pełen dostęp do wiedzy o niebezpieczeństwach przepisywanych leków, powinno się to uwzględniać razem z przestępstwami popełnionymi przez dzieci.
Zanim sięgniesz po leki, zastanów się, jaki wpływ będą one miały na Ciebie i twoje otoczenie !
"Przebudźcie się"
Lekarstwa — zażywanie a agresja
- Nikt jeszcze nie skomentował
Zbyszek Dziędzi...
98 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 2
- Wpisów na blogu: 22
- Komentarzy: 8
- Miejsc na mapie: 2

