Uwielbiam swoją babcię. Oto jak wyglądała moja rozmowa z nią, gdy zadzwoniłem z życzeniami w Dniu Babci.
Babcię mam wiekową – rocznik 1920. Wychowała się i mieszka na wsi. Chociaż skończyła tylko cztery klasy podstawówki, daje sobie rady z nowinkami technicznymi i np. ma własny telefon komórkowy.
21 stycznia dzwonię do niej z życzeniami z okazji Dnia Babci. Nie przedstawiam się, gdy odbiera, bo przecież „jej się wyświetlam”.
- Cześć, babciu!
- Cześć, wnusiu! O jak miło, że dzwonisz...
- No jak mogę nie dzwonić w Dniu Babci. Wszystkiego najlepszego, zdrówka przede wszystkim i pociechy z wnuków i prawnuków.
- Ojej, dziękuję bardzo.
- Pewnie cały dzień wszyscy do ciebie dzwonią, co?
- Dzwonią, dzwonią albo przyjeżdżają. Właśnie „Przemki” przyjechały. A co u ciebie?
- Wszystko dobrze, babciu.
- W pracy wszystko dobrze?
- Wszystko dobrze, jakoś idzie.
- No to dobrze... a właściwie kto mówi?
I jak jej nie kochać?
-------------
Tekst Ci się podobał? Uszanuj moją twórczość i nie kopiuj go w inne miejsca, tylko wysyłaj linki do tej strony.
-------------
Czytaj też ostatnie teksty Zenona Zabawnego:
Boże Narodzenie w wersji poprawnej politycznie
Warszawa promuje się na Euro 2012.... grasującym gwałcicielem
Historia świata według dziennikarzy Gazety Wyborczej
Zobacz, jak rozdzielano ministerstwa w nowym rządzie Tuska
-------------
Nie chcesz przegapić żadnego nowego tekstu Zenona Zabawnego? Zostań moim fanem na facebooku:
-------------
Kontakt z Zenonem Zabawnym (komentarze, sugestie, propozycje współpracy itp.): zenon.zabawny@o2.pl


Miec babcie to jest coś.
Pozdrowienia dla babci Zenona:)
Babcia wiekowa, ale że komórkę ma? Czapki z głów:)