Trzy Minuty. 21:37 - to tytuł nowego filmu Macieja Ślesickiego, który wchodzi do kin 1 kwietnia. - To niezwykła mieszanka dramatu, kina akcji, komedii i filmu o miłości, która niesie ze sobą optymistyczne przesłanie - zapowiadają jego twórcy.
Trzy Minuty – 21:37 to opowieść o rzeczach ważnych, ubrana w atrakcyjną dla widza formę – niezwykłej mieszanki dramatu, kina akcji, komedii i filmu o miłości, która niesie ze sobą optymistyczne przesłanie.
9 kwietnia 2005 roku o 21:37 w bezprecedensowym geście jedności miliony Polaków wyłączyły światła w swoich domach. Jednocześnie wyzwoliła się energia emocjonalna
o niespotykanym potencjale. W tamtym momencie mógł się wydarzyć każdy ziemski cud.
Trzy minuty, stanowią punkt zwrotny w życiu bohaterów filmu: wrażliwy chłopak, który nie potrafi pogodzić się z otaczającą go agresją i sam sięga po przemoc... Reżyser, który nie chce już robić filmów i zamiast wykorzystać szansę na wielką międzynarodową produkcję, zakochuje się w swojej nauczycielce angielskiego... Malarz uwięziony w sytuacji bez wyjścia… Ojciec, który stara się chronić synka przed swoją przeszłością… Losy ich wszystkich splotą się w czasie trzech minut.
Tytuł „Trzy minuty - 21:27” nawiązuje do autentycznego wydarzenia po śmierci papieża Jana Pawła II, kiedy Polacy w niespotykanym, jednoczącym geście wyłączali światła w swoich domach. Ów moment jest stałym punktem odniesienia w rozbudowanej narracji - porządkuje czas, w którym rozgrywa się akcja, jednocześnie stanowiąc tło dla jej najbardziej kluczowych zwrotów.
Szeroka publiczność znajdzie w filmie całą paradę atrakcji i przypomni sobie wydarzenia
z pierwszych stron gazet - niektóre z tych historii są oparte na faktach. Młody odbiorca wychowany na filmach Tarantino i Internecie dostanie dodatkowo nowoczesną zabawę czasem i przestrzenią, do której jest przyzwyczajony.
- We wszystkim, co dotąd zrobiłem, zawsze miałem jeden cel: dotarcie do szerokiej publiczności - mówi o filmie sam Maciej Ślesicki. - Nigdy nie interesowało mnie tzw. kino artystyczne przeznaczone dla trzech krytyków i kilku kolegów reżysera. Wierzę, że można opowiadać o ważnych rzeczach tak, żeby ludzie zechcieli zasiąść przed ekranem.
To właśnie dlatego reżyser chciał, by jego najnowszy film był atrakcyjną mieszanką gatunkową dramatu, kina akcji, komedii czy filmu o miłości i nieść optymistyczne przesłanie.
- Zawsze chciałem zrobić film o współczesnej Polsce, o ludziach, których znam - wyjaśnia reżyser. - Film, który dotykając losów zwykłych ludzi, zamknie je w atrakcyjną dla widza formę i jednocześnie będzie uniwersalny i zrozumiały pod każdą szerokością i długością geograficzną.
Po śmierci Papieża nastąpiły piękne chwile ogólnonarodowej solidarności. A co by było, gdyby o 21:37, w chwili, gdy cały naród zamarł, ktoś kogoś skrzywdził? To pytanie stało się punktem wyjścia…
Film dotyka chwili, kiedy w całym kraju na kilka chwil zgasło światło. W ciągu tych kilku minut ciemności życie moich bohaterów diametralnie się zmienia, a czasem kończy… Jednak ładny odruch solidarności narodu nie jest w żadnym stopniu tematem filmu. To nie jest film religijny. To film o przyziemnym cudzie.
Film otrzymał Złote Lwy za drugoplanową rolę kobiecą dla Agnieszki Grochowskiej
35 FPFF Gdynia 2010 i Nagrodę Indywidualną za debiut aktorski dla Marcina Walewskiego (Wenecja) 35 FPFF Gdynia 2010.
Dzieje się
Trzy Minuty. 21:37
- Termin:
- 2011-04-01 10.00 - 2011-04-01 23.59
- Lokalizacja:
-
cały Poznań
wszystkie dzielnice - Polecają:
- 1 Polecam
- Strona domowa:
- www.malta-festival.pl
- Zobacz także inne z tej kategorii:
- Film
Polecają:
- Nikt jeszcze nie skomentował

