Mam nadzieję, że po Drugiej Stronie też są wysoki góry, które można zdobywać. komentowany materiał »
A ja nie jestem ateistką (i nie sądzę, żeby z tekstu wynikało, że autor bloga nim jest), ale nie podoba mi się to, że niektórzy katolicy próbują robić z Polski państwo wyznaniowe, w którym za przeproszeniem pierdnąć nie można bez zgody biskupa. Najlepsze, co można zrobić, to takie próby po prostu obśmiać... komentowany materiał »
Jeśli takich informacji nie ma, odpowiedź na pytanie zależy li i jedynie o widzimisię autora/redaktora, i cokolwiek on powie, będzie "logicznie wynikało" z tekstu. Jak odpowiedzi w kluczu testu gimnazjalnego - też podobno są takie, że inne na pewno nie pasują :D komentowany materiał »