bo wg mopru alkoholicy sa chorzy a chorym musza pomagac taka jest rzeczywistosc w naszym chorym kraju, ja mam niepelnosprawne dziecko ktore sama wychowuje nie moge pracowac bo kto sie nim zajmie? zyje tylko z zasilkow ale na mieszkanie socjalne jestem za bogata wiec oplacam komunalne no i na zycie nic prawie nie zostaje teraz jest wyjscie nie placic to zaproponuja tansze socjalne bo do kontenerow matek z dziecmi nie wyrzuca ale jest jedno ale sa ludzie dla ktorych w pierwszej kolejnosci wazniejsze jest oplacenie rachunkow chocby mieli glodowac tak jak ja a inni wola kupic kilka piwek i mieszkac za darmo wiec jestem za tym zeby ich wyrzucac do kontenerow i popieram pana pucka a nawet powiem tak ze te kontenery sa za bardzo wygodne jak dla takich wandali, wg mnie powinni dostac pokoj z wychodkiem na dworze bo na nadolniku i tak zalatwiali swoje potrzeby pod drzewem, nie myli sie bo za wode tez nie placili wiec im odlaczyli, panowala tam wszawica to po co im toaleta i prysznic? komentowany materiał »
Czytając Komentarz "milla", która twierdzi, że jest położną i często jest światkiem anemii u kobiet w ciąży nie jedzących mięsa, twierdzi, że dzieci rodzą się słabsze i dużo szybciej niż powinny, mam ochotę ją złapać i potrząsnąć. Sama jestem ciężarna wegetarianką i jakoś nie zauważyłam u siebie oznak anemii, a wręcz przeciwnie i jedynie środki roślinne dostarczają mi żelaza, nie przyjmuję jakichkolwiek witamin, czy innych tabletek. Obecnie jestem w 9 miesiącu i dziecko jest dosyć dużą sztuka :), a co najlepsze termin porodu raczej się przesunie do przodu... Takie same objawy miała moja siostra, która po 20 latach niejedzenia mięsa urodziła po terminie dziewczynkę ważącą 4,1 kg bez jakichkolwiek oznak anemii w czasie ciąży. Pierwszym zdaniem, które wypowiedziałam w gabinecie lekarza podczas pierwszej wizyty, było oznajmienie o niejedzeniu mięsa. Lekarka wzruszyła ramionami i zapytała jedynie w jaki sposób się odżywiam i co jem. Po czym oznajmiła, że produkty roślinne dostarczają taką samą, a w większości większą ilość żelaza, białka i innych składników aniżeli produkty mięsne. Kobietki, nie słuchajcie żadnych bzdur i nie zmuszajcie się do jedzenia mięsa, jeżeli ze względów humanitarnych lub często występującego obrzydzenia w ciąży do tych produktów, ktoś bezlitośnie będzie Was do nich nakłaniał. Wasze dzieci będą piękne i zdrowe jeśli dostarczymy im odpowiednie składniki mineralne. komentowany materiał »
o zgrozo.... i ta kawa rozpuszczalna.
Przepraszam za te komentarze, ale brakuje mi "normalnych" i ZDROWYCH przepisów wege
komentowany materiał »