Wybierz dzielnicę
Personalizuj stronę
Poszczególne elementy tej strony możesz dostosować do swoich preferencji. Możesz zmienić ich kolejność, swobodnie przesuwając je w pionie, lub zwinąć. Po naciśnięciu tego przycisku twoje ustawienia zostaną zapisane.
Komentarze
Co do strachu, mam wiele teorii. Mam filmy których się boję oglądać, ale są też takie thrillery które mnie w ogóle nie przerażają choćby nie wiem jak straszne były. Myślę że strach siedzi w naszej głowie i tylko od nas zależy czy pozwolimy mu wyjść czy nie. Ja nie boję się potworów, bo one nie istnieją (na pewno w to staram się wierzyć) na pewno boję się filmów w których to człowiek jest sprawcą bo wtedy uświadamiam sobie, że taka historia może stać się naprawdę, lub wydarzyła się. Przeraża mnie myśl o tym, że dwóch synów mogło zabić matkę i odciąć jej głowę po czym włożyć do szafy ale nie boję się obślizgłych obcych w postaci wyrośniętych robaków z ogromnymi szczękami. Są takie filmy które są świetnie zrobione i choć opowiadają "bajkę" o demonie potrafią wpłynąć na psychikę i przestraszyć nas.
Ja osobiście jestem pod tym względem małą masochistką, ponieważ gdy idę ciemnym korytarzem, przypominam sobie wszystkie horrory które widziałam, złe postacie, wszystkich zabójców i mega się boję, wtedy zaczynam sobie śpiewać, ale strach i tak siedzi w mojej podświadomości :) to głupie tak samego siebie straszyć ale jakoś tak samoczynnie to się dzieje :) uważam,że hiszpańskie kino jest genialne i z wielką przyjemnością obejrzałabym te filmy :) A Halloween jest świetnym pretekstem by pozwolić sobie na wypuszczenie na jedną noc strachu :) komentowany materiał »
na tej ulicy, na tym skrzyżowaniu ciągle są jakieś wypadki czy zderzenia aut, może pora na jakieś dodatkowe ograniczenia?
Całe badanie sprawy widzę z okna, to przykre co się stało, nieumyślność dziewczyny czy nieuwaga kierowcy?. Zauważyłam że policja ostatnio stoi czesto przy przejściach dla pieszych, wczoraj też stali np. na głogowska/hetmańska.
Oby mniej było takich. Chodzimy na zielonym! komentowany materiał »
w filmach Jeana-Pierre’a Jeuneta podoba mi się to, że postacie które on tworzy i kreuje poprzez aktorów są na tyle inne że stają się nie rzeczywiste a jednak nadal opowiadają historię zwykłych-niezwykłych ludzi. Są realne ale i na tyle nierealne, że film zdaje się być bajką a zarazem jest nam bliski bo to rzeczywistość. cos w tym stylu, czasem słowami nie da się określić wszystkiego :) komentowany materiał »