Ten artykuł brzmi jak zły sen,który przyśnił się autorowi...Jednak to nie sen a upiorna rzeczywistość, nijak mająca się do pozornych starań magistratu dot.promocji miasta,na którą idą miliony złotych.Idą nie wiadomo gdzie i na co a samozadowolenie włodarzy miasta jest porażające.Wniosek płynie prosty : to nie nakłady na promocję są najważniejsze a zaangażowanie społeczne , pasja , chęć rywalizacji, umiłowanie miasta i zwykła ludzka przyzwoitość. Jestem ciekawa ,co na ten temat ma do powiedzenia pan prezydent G.i osoby za to odpowiedzialne. Mnie jest po prostu wstyd i mam do nich żal ,że nie potrafią rozsławić dobrego wizerunku miasta. Mimo wielu uchybień i niedociągnięć,mimo wielu braków i zaniedbań ale mojego miasta...Jest mi smutno i przykro. Czy ktoś wyciągnie z tego wnioski ??? komentowany materiał »